Polska ambasada na Malcie wydała ważny komunikat dla osób przebywających na wyspie. Powodem są prognozy zapowiadające wyjątkowo wysokie temperatury wynoszące nawet ponad czterdzieści stopni, które przez kilka dni mogą utrudniać codzienne funkcjonowanie. Władze apelują o zachowanie ostrożności i stosowanie się do zaleceń służb.
Temperatury w najbliższych dniach ponownie zaczną rosnąć. Najnowsza prognoza Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazuje, że druga połowa tygodnia przyniesie powrót upałów, a miejscami termometry pokażą ponad 30 st. C. Synoptycy przewidują jednak, że fala gorąca nie potrwa długo i już w weekend temperatury zaczną stopniowo spadać.
Nadchodzące fale gorąca zmuszają miliony Polaków do szukania ratunku przed morderczymi temperaturami w czterech ścianach. Czy istnieje metoda na przetrwanie tego klimatycznego piekła bez uruchamiania urządzeń drenujących kieszenie? Hiszpanie stosują ją od lat
Kolejne fale wysokich temperatur w Europie sprawiają, że domowy klimatyzator staje się standardem w coraz większej liczbie polskich mieszkań. Analizy rynkowe pokazują jednak, że jego rzeczywisty wpływ na budżet bywa inny, niż zakłada większość konsumentów. Wyjaśniamy, jak policzyć realny koszt chłodzenia i o jakich ukrytych wydatkach warto pamiętać.
Polska szykuje się na kolejne dni z bardzo wysokimi temperaturami, a wielu mieszkańców już szuka sposobów na ochłodę we własnych domach i mieszkaniach. W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie rozwiązaniami poprawiającymi komfort podczas upałów sieć Action wprowadziła do sprzedaży produkt, który w krótkim czasie stał się jednym z najczęściej komentowanych sezonowych gadżetów.
Ekstremalne temperatury coraz mocniej dają się we znaki w Polsce. Najpierw pojawiły się ograniczenia i zakazy w przestrzeni publicznej, teraz kolejne instytucje decydują się na czasowe zamknięcie swoich obiektów. W obliczu nadciągającej fali upałów samorządy i zarządcy popularnych miejsc alarmują, że bezpieczeństwo mieszkańców i turystów staje się priorytetem. Na liście miejsc objętych ograniczeniami znalazły się już nie tylko miejskie przestrzenie, ale również znane muzea.
W najbliższych dniach pogoda w Polsce pozostanie jeszcze chłodna i deszczowa, jednak synoptycy zapowiadają wyraźną zmianę. W przyszłym tygodniu do kraju dotrze pierwsza w tym roku fala upałów, która przyniesie temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza i upały o „afrykańskim” charakterze.
W Polsce jak dotąd nie mogliśmy narzekać na to, że przełom wiosny i lata doświadczył nas pogodowo wysokimi temperaturami i bezchmurną pogodą. To się jednak ma wkrótce zmienić i to radykalnie. Po wielu tygodniach bezustannie przeplatanych opadami i niższymi temperaturami nadchodzące dni zapowiadają się upalenie, wręcz subsaharyjsko.
Do kalendarzowego lata zostały jeszcze ponad trzy tygodnie, i choć wielu z nas tęskni za letnią pogodą, słońcem i wakacyjnym nastrojem, to zbyt wysokie temperatury mogą być uciążliwe, zwłaszcza dla mieszkańców dużych miast, osób starszych i zwierząt. Synoptycy wiedzą już, kiedy można spodziewać się w Polsce pierwszej dużej fali upałów. Oto prognozy.
Upały dają o sobie coraz bardziej znać. Lato nadchodzi wielkimi krokami, a 30 stopni Celsjusza na termometrach gości coraz częściej. W takich sytuacjach możliwe jest skrócenie lekcji w szkołach lub prowadzenie ich na świeżym powietrzu. Z tego pierwszego wyjścia skorzystali we wtorek nauczuciele w jednej z zachodniopomorskich szkół. Co jednak, jeśli zabójcze upały doskwierają w pracy?
Zalew, ale nie jeden a aż 30 to odpowiedź polskich władz na pogarszający się stan hydrologiczny Polski. W ostatnim czasie słychać bowiem nie tylko o upałach, ale wysychających zbiornikach wody pitnej. Sytuacja jest do tego stopnia poważna, że w niektórych miastach włodarze zabronili nawet nadmiernego zużywania wody. Tak jest chociażby w Rewalu, gdzie wójt zabronił mycia samochodów lub podlewania kwiatów, bo stan wody jest alarmująco niski.Żeby tego było mało, coraz częściej miejsce mają powodzie, które jednakże wcale nie pomagają, a szkodzą, zmiatając z powierzchni ziemi budynki, drzewa i inne konstrukcje. Aby temu przeciwdziałać rząd planuje budowę 30 zbiorników retencyjnych, by zapewnić nie tylko bezpieczeństwo przed powodziami, ale także sprawić, że rejony w Polsce będą właściwie nawodnione.