System kaucyjny wzbudza w Polsce skrajne emocje, od irytacji po otwarty sceptycyzm. Choć wielu konsumentów wciąż widzi w nim jedynie uciążliwy obowiązek, dla innych stał się on szansą na wymierny zysk i udowodnienie, że ekologia idzie w parze z ekonomią. Przykładem niezwykłej determinacji stał się młody krakowianin, który - jak opisuje o2.pl - w krótkim czasie udowodnił, że odpady mogą być realnym źródłem dochodu.