Zegarmistrzowie, poligrafowie, gorseciarki czy bednarze – kiedyś powszechni, dziś należą do rzadkości, a zapotrzebowanie na ich usługi systematycznie maleje. Eksperci ostrzegają, że do tej listy może wkrótce dołączyć kolejny zawód, który stoi w obliczu głębokich zmian ograniczających jego znaczenie. To problem nie tylko Polski, ale całej Europy. Spada liczba tradycyjnych listów, rynek przejęły firmy kurierskie, a rozwój technologii cyfrowych zmienił sposób komunikacji. W efekcie zawód, niegdyś symbol codziennej łączności, traci na znaczeniu.