"500 minus" dla kierowców. Zmiany w obowiązkowych opłatach, o pieczątkę będzie jeszcze trudniej

Rok 2025 może okazać się przełomowym dla kierowców — i to niekoniecznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów, organizacja zrzeszająca właścicieli stacji diagnostycznych oferujących kompleksowe przeglądy, poinformowała o kolejnej wymianie korespondencji z Ministerstwem Infrastruktury. Wszystko wskazuje na to, że ich postulaty zostaną zrealizowane jeszcze w tym roku. Skutki nowelizacji przepisów zaskoczą zmotoryzowanych — niektórzy właściciele samochodów muszą być przygotowani na podwyżki rzędu niemal 200 procent.
W 2025 roku zmiany w opłatach dla kierowców. Czeka ich podwyżka opłat za badania techniczne
Badanie techniczne pojazdu to obowiązkowa kontrola sprawności auta, mająca na celu ocenę jego bezpieczeństwa i zgodności z wymaganiami drogowymi. Przeprowadzane jest w stacjach kontroli pojazdów, a jego zakres obejmuje m.in. sprawdzenie układu hamulcowego, kierowniczego, oświetlenia, emisji spalin oraz stanu nadwozia i podwozia. W praktyce służy ona "odsianiu" pojazdów zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, powodujących uszkodzenie drogi albo naruszenie wymagań ochrony środowiska.https://www.biznesinfo.pl/znana-firma-wycofuje-sie-z-kraju-w-polsce-sie-nie-przyjelo-sm-wmg-170325
Obowiązek corocznych badań technicznych wynika z przepisów prawa i dotyczy wszystkich właścicieli samochodów osobowych w Polsce. Wyjątek stanowią nowe pojazdy – pierwszy przegląd należy wykonać przed upływem trzech lat od pierwszej rejestracji, kolejny po dwóch latach, a następne już corocznie. Warto jednak pamiętać, że ta zasada nie dotyczy aut z instalacją gazową, które muszą przechodzić badanie co roku od początku eksploatacji.
Czytaj więcej: Znana firma wycofuje się z kraju. Początek końca branży: “W Polsce się nie przyjęło”
Choć obecnie koszt badań technicznych pojazdów nie jest wysoki, wkrótce może ulec zmianie. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało, że w 2025 roku mogą wejść w życie zmiany, które przeciwnicy reformy określają z ironią mianem "500 minus dla kierowców". Dotyczą one zarówno stawek obowiązujących na stacjach diagnostycznych, ale i samych procedur.


Ile kosztuje badanie techniczne samochodu 2025? Wiemy, ile zapłacą kierowcy
Ceny przeglądu technicznego pojazdu są ustalane jednolicie we wszystkich autoryzowanych stacjach diagnostycznych. Oznacza to, że to rząd ma decydujący wpływ na wysokość opłaty za badanie techniczne. Obecnie koszt przeglądu samochodu osobowego wynosi 98 zł brutto. W przypadku pojazdu z instalacją gazową LPG opłata wynosi 162 zł. Przegląd motocykla kosztuje 62 zł, natomiast dla ciężarówki wynosi 153 zł. Stawki ustalone w 2004 roku nie drgnęły o złotówkę przez minione 20 lat… aż do teraz.
Organizacje diagnostyczne proponują podwyżkę ceny do 260-280 zł brutto, która miałaby być corocznie indeksowana w oparciu o wysokość płacy minimalnej, aby lepiej odzwierciedlała aktualne warunki ekonomiczne. Podniesienie cen to reakcja na rosnące koszty związane z funkcjonowaniem stacji diagnostycznych, takie jak rachunki za prąd, gaz, utrzymanie budynków, pensje pracowników, wymiana narzędzi oraz serwisowanie i legalizacja urządzeń – o co apelują ich właściciele.
Artur Sałata, wiceprezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP, przedstawił obliczenia, które opierają się na minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Z obliczeń tych wynika, że w 2004 roku opłata za przegląd techniczny samochodu osobowego kategorii M1 stanowiła 11,9% minimalnej pensji (824 x 11,9% = 98 zł). Obecnie stanowi to jedynie 2,1% (4666 x 2,1% = 98 zł). Sałata uważa, że gdyby stosować tę samą zależność, obecna opłata za przegląd techniczny wynosiłaby 555 zł (4666 x 11,9% = 555 zł). Według niego, biorąc pod uwagę tylko inflację od 2004 roku, opłata za przegląd powinna wynosić dziś 200 zł.
Minister Infrastruktury zapewne nie zgodzi się, aby "przegląd" kosztował 555 zł, ale uważamy, że 260 zł brutto za badanie techniczne samochodu osobowego, o które zabiegamy jest właściwą kwotą, która pozwoli na normalne prowadzenie działalności, przy założeniu, że będzie waloryzowana każdego roku – ocenia ekspert w rozmowie z serwisem dziennik.pl.
Czytaj więcej: Na stacjach benzynowych sypią się mandaty. Za ten błąd przy tankowaniu nawet 3 tys. zł kary
"500 minus" dla kierowców? Od wyższej opłaty nie wymiga się żaden właściciel pojazdu
W sprawie postulatów diagnostów wypowiedział się Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury. Wydane oświadczenie zawiera informację, że "w wyniku przeprowadzonych analiz w Ministerstwie Infrastruktury, mających na celu ocenę zasadności i zakresu zmiany tabeli opłat za badania techniczne pojazdów, określonej w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 29 września 2004 r. w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów (Dz. U. z 2023 r. poz. 1070), wypracowano alternatywne koncepcje".
Według informacji opublikowanych przez moto.infor.pl podwyżki są już “przesądzone”, aczkolwiek Ministerstwo Infrastruktury nie ujawnia jeszcze dokładnej wysokości planowanej podwyżki opłaty za przegląd. Rozważa również wprowadzenie nowych rozwiązań, takich jak obowiązek dokumentowania badań technicznych za pomocą zdjęć pojazdów, które diagnosty będą musieli wysłać do Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Istotna jest także kwestia spóźnienia z wykonaniem przeglądu technicznego pojazdu, które wiąże się z poważnymi konsekwencjami finansowymi i administracyjnymi. W przypadku braku ważnego przeglądu technicznego kierowca może zostać ukarany mandatem, którego wysokość wynosi obecnie od 1500 do 5000 zł. Dodatkowo policja ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu, co skutkuje brakiem legalnego dokumentu uprawniającego do poruszania się pojazdem po drogach. W takiej sytuacji konieczne może być również odholowanie samochodu na koszt właściciela, co generuje dodatkowe opłaty.
Reforma pozwoliłaby kierowcom na wykonanie przeglądu nawet do 30 dni przed wygaśnięciem ważności aktualnego badania. Jednakże jest pewien warunek – w przypadku opóźnienia, opłaty mogą wzrosnąć nawet trzykrotnie.
Warto pamiętać, że brak przeglądu technicznego może również wpłynąć na bezpieczeństwo na drodze, dlatego zaleca się regularne wykonywanie tych badań, aby uniknąć niepotrzebnych komplikacji i kosztów.





































