Czeka nas paraliż internetu? Skutki mogą być fatalne, komisarz UE apeluje o jedną rzecz
Przeciążony internet może już niedługo być ogromnym problemem
Szwankujący Internet w obecnym czasie może być szczególnie dotkliwy np. dla osób, które muszą pracować zdalnie, opieki zdrowotnej czy dla instytucji prowadzących edukację online.
Praca w domu, ale też samo przebywanie w czterech ścianach i szukanie rozrywki w sieci, może spowodować przeciążenie Internetu.
Z danych Play, które podaje portal gazeta.pl wynika, że natężenie ruchu głosowego sieci wzrosło o 30 proc., zaś ruch transmisji danych w ciągu dnia wzrósł o 40 proc. Na większe obciążenie wskazuje także T-Mobile. Tutaj wzrosty wynoszą odpowiednio 50 procent (połączenia głosowe) i 20 procent (transmisja danych).
Unia apeluje do Netflixa
Problem ten – o czym informuje Polska Agencja Prasowa – stał się przedmiotem zainteresowania Komisji Europejskiej.
PAP podaje, że komisarz Unii Europejskiej ds. rynku wewnętrznego Thierry Breton rozmawiał na ten temat z prezesem Netfliksa Reedem Hastingsem. Unijny komisarz zachęca do czasowego obniżenia jakości dostarczanego wideo, oferując standardową rozdzielczość zamiast wysokiej.
- Platformy streamingowe, operatorzy telekomunikacyjni i użytkownicy - wszyscy ponosimy wspólną odpowiedzialność za podjęcie kroków w celu zapewnienia sprawnego funkcjonowania internetu podczas walki z rozprzestrzenianiem się wirusów - powiedział Breton.
Zdaniem unijnego komisarza ds. rynku wewnętrznego operatorzy telekomunikacyjni powinni również dążyć do zmniejszenia przeciążenia sieci, a użytkownicy przełączać się na Wi-Fi w domu, zamiast korzystać z transferu od operatora.