BiznesINFO.pl
Ministerstwo Finansów ostrzega przed oszustwem

By Adam-dalekie-pole - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20843347

Ministerstwo Finansów ostrzega przed oszustami podającymi się za urzędników resortu

11 Marca 2021

Autor tekstu:

Wiktoria Pękalak

Udostępnij:

Ministerstwo Finansów ostrzega przed telefonami z nieznanych numerów telefonów. Oszuści podają się za urzędników skarbowych przeprowadzających kontrolę i w ten sposób próbują wyłudzić dane.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Przed czym ostrzega Ministerstwo Finansów

  • W jaki sposób oszuści wyłudzają dane

  • Jak uchronić się przed oszustwem

Ministerstwo Finansów ostrzega przed oszustami

Ministerstwo Finansów opublikowało na Twitterze komunikat dotyczący telefonów od nieznanych osób, które podają się za urzędników skarbowych. Dowiadujemy się, że to oszuści, którzy próbują wyłudzić informacje dotyczące rzekomo przeprowadzanych kontroli.

Resort przypomina, że ani Ministerstwo Finansów, ani urzędy skarbowe nie przeprowadzają telefonicznych weryfikacji prowadzonych postępowań.

- Ostrzegamy przed telefonami od nieznanych osób, które przedstawiają się jako pracownicy Ministerstwa Finansów lub urzędów skarbowych i próbują bezprawnie uzyskać informacje dot. rzekomo przeprowadzonych kontroli i szczegółów prowadzenia działalności gospodarczej - tłumaczy resort w oficjalnym komunikacie.

Oszuści wyłudzają dane z kart

W ubiegłym tygodniu pojawiła się także informacja o wyłudzaniu danych z kart. Celem ataków są przedsiębiorcy. Zespół CERT Polska ostrzegał, że cyberprzestępcy, podszywając się pod Ministerstwo Finansów, rozsyłali do Polaków wiadomości, w których sugerowano, że można zyskać 7 tys. zł w związku z panującą epidemią koronawirusa. W związku z oszustwem można było stracić spore sumy pieniędzy.

"Biorąc pod uwagę sytuację związaną z COVID-19, rząd podjął decyzję o utworzeniu funduszu solidarnościowego dla bardzo małych firm i osób samozatrudnionych, aby zapewnić pomoc doraźną w wysokości 7000 PLN tym, których obroty spadają" - pisano w mailu. W dalszej części wiadomości widniał link, odsyłający rzekomo do formularza rejestracji. Osobby, które wchodziły w łącze, były przekierowywane do spreparowanej strony, na której oszuści pobierali dane z kart kredytowych.

“Odbiorcy pod pretekstem możliwości otrzymania dofinansowania z "funduszu solidarnościowego" kierowani są na fałszywą stronę rządową. Abyście mogli otrzymać dodatkowe środki, przestępcy nakłaniają Was do podania danych osobowych, a w kolejnym kroku próbują wyłudzić dane karty płatniczej. Podanie tych danych na podstawionej przez przestępców fałszywej stronie Ministerstwa Finansów umożliwi im kradzież Waszych pieniędzy” - ostrzeżono w komunikacie CERT.

Oszuści wykorzystują łatwowierność

Jak często bywa w takich przypadkach, oszuści korzystają z łatwowierności i niewiedzy ofiar. Ich ofiary podają wszystkie dane dobrowolnie i wtedy imię i nazwisko, numer telefonu, data urodzenia, miasto, adres, a często także PESEL, czy numery kart płatniczych lądują w rękach oszustów.

Aby uchronić się przed tego typu oszustwami, warto przede wszystkim sprawdzać prawdziwość informacji otrzymywanych w mailu lub przez telefon, np. w internecie.

Podobne artykuły

Arkadiusz Ziolek/EAST NEWS

Polska i Świat

Poczta Polska ostrzega przed cyberprzestępcami. Podszywają się pod instytucję

Czytaj więcej >
Kiedy koniec obostrzeń? Szef resortu realnie o powrocie do normalności

Polska i Świat

Kiedy koniec obostrzeń? Minister zdrowia podał datę wprost

Czytaj więcej >
NFZ podliczył ile będzie kosztować rehabilitacja ozdrowieńców

Polska i Świat

NFZ dokonał kalkulacji. Wiemy, ile kosztuje leczenie po przejściu koronawirusa

Czytaj więcej >
Lockdown dla szkół i przedszkoli prawdopodobnie zostanie przedłużony

Polska i Świat

Lockdown w przedszkolach i żłobkach do przedłużenia. Rząd wysłał klarowny sygnał

Czytaj więcej >
Zjednoczona Prawica się rozpadnie? Znamy opinię Polaków

Polska i Świat

Zjednoczona Prawica ma się rozpaść. Tak prognozuje 32 proc. Polaków

Czytaj więcej >
Arkadiusz Ziolek/East News

Polska i Świat

Grzywna aż na równowartość 826 tys. zł. Przesunął tylko kilka kamieni, ale nie wiedział ile mają lat

Czytaj więcej >