Polacy oszczędzają. Drastyczne spowolnienie realnej sprzedaży detalicznej
Pomimo nominalnego wzrostu sprzedaży detalicznej, Polacy zdecydowanie zaciskają pasa i kupują mniej. Przyczyną jest wzrost 16 proc. wzrost cen w grudniu w skali rocznej. W efekcie, realna sprzedaż zbliżyła się do zera.
W pierwszej części 2021 roku, realna sprzedaż detaliczna wzrastała w tempie między 8 a 10 proc. Dane z grudnia 2022 pokazują jednak drastyczną zmianę trendów konsumentów.
Miało być źle, ale nie aż tak
Jak podaje Business Insider, grudniowa sprzedaż detaliczna po cenach stałych była wyższa tylko o 0,2 proc. w porównaniu z grudniem 2021. Nominalny wzrost sprzedaży detalicznej wg GUS wyniósł 15,5 proc.
Ekonomiści są zaniepokojeni takim obrotem spraw. Ich prognozy zakładały, że statystyki co prawda będą gorsze, ale nie aż w takim stopniu.
Przewidywano, że nominalna sprzedaż będzie wyższa o 2,5 proc. od danych Głównego Urzędu Statystycznego, zaś sprzedaż detaliczna po cenach stałych miała wynieść 1,4 proc. Jest zatem gorzej odpowiednio o 2,5 pp i 1,2 pp.
Najlepiej w branży farmaceutycznej, najgorzej w RTV i AGD
Najbardziej ze wzrostu sprzedaży detalicznej wg informacji Business Insidera mogą cieszyć się jednostki, które handlują farmaceutykami czy kosmetykami. Odnotowano tutaj wzrost o 7,6 proc. - przed rokiem było to 18,8 proc.
Największy spadek odnotowano w grupie mebli, RTV i artykułów gospodarstwa domowego. Sprzedaż w tej grupie była niższa o 10,4 proc.
W dół poszła również sprzedaż detaliczna prowadzona przez internet. W porównaniu z listopadem 2022, była ona niższa o 9,6 proc.