Trzynaste i czternaste emerytury w 2025 r. Przelewy w kwietniu naprawdę mogą zaskoczyć. Mamy kwoty

Gdy budżet na przyszły rok jest już zatwierdzony, a wskaźnik waloryzacji emerytur ustalony, można określić, ile wyniosą kwoty dodatkowych świadczeń w ramach tak zwanych „trzynastek” oraz „czternastek”. Będą wyższe niż poprzednio, jednak ministra rodziny i polityki społecznej uważa, że powinny być jeszcze wyższe.
Rekordowy budżet
Budżet państwa na 2025 rok przewiduje rekordowe wydatki w wysokości 921,6 mld zł. Znaczną część tej kwoty przeznaczono na emerytury, renty oraz dodatkowe świadczenia, takie jak trzynastki i czternastki. Szczególną uwagę poświęcono waloryzacji świadczeń, która zgodnie z prognozami Ministerstwa Finansów w 2025 roku ma wynieść 5,82 proc.
Dzięki temu minimalna emerytura wzrośnie z 1 780,96 zł do 1 884,61 zł brutto, a to przełoży się również na wysokość popularnych „trzynastek” i „czternastek”.
Tyle od stycznia zarobią pocztowcy. Nie wszystkim się to podobaTrzynastki i czternastki w 2025 r. – ile wyniosą?
Waloryzacja, która obejmie także renty i inne świadczenia emerytalne, wpłynie na wysokość dodatkowych świadczeń, takich jak trzynastki i czternastki – są one bowiem powiązane z wysokością minimalnego świadczenia. Trzynasta emerytura będzie wypłacana w kwietniu i wyniesie zatem tyle, co minimalna emerytura po waloryzacji, czyli 1 884,61 zł brutto. Czternasta emerytura zostanie wypłacona w drugiej połowie roku z uwzględnieniem limitu dochodowego 2 900 zł brutto. Seniorzy, których dochód przekracza ten limit, otrzymają pomniejszoną kwotę dodatku zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”, a maksymalny dochód uprawniający do czternastej emerytury to 4 734,61 zł.
Koszt waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych wyniesie ponad 25 mld zł, co ma na celu złagodzenie skutków inflacji i wsparcie seniorów w trudnych warunkach ekonomicznych. Rząd podkreśla, że zasady wypłaty dodatków pozostaną niezmienione, co oznacza, że łączne wsparcie dla najuboższych seniorów może wynieść blisko 3 800 zł brutto łącznie z trzynastki i czternastki.
Ministra: Wskaźnik waloryzacji powinien być wyższy
Ministra rodziny i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk sugeruje jednak możliwość podwyższenia udziału realnego wzrostu wynagrodzeń we wskaźniku waloryzacji. Dokładniej, chodzi o wzrost z obecnych 20 proc. aż do 50 proc. Propozycja ta miałaby na celu uczynienie wsparcia seniorów w większym stopniu odpowiadającym współczesnej rzeczywistości rynkowej. Zwiększenie gwarantowanej podwyżki emerytur, mogłoby bowiem odczuwalnie wpłynąć na poprawę ich sytuacji materialnej.
Symulacje przygotowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pokazują, że przy proponowanym przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk podwyższeniu, wskaźnik waloryzacji w 2025 roku wzrósłby z 5,82 proc do 8,55 proc. Oznacza to, że minimalna emerytura mogłaby wzrosnąć znacznie bardziej, niż obecnie zakłada przyszłoroczny budżet. Ewentualne zmiany wymagałyby jednak szerszej dyskusji między resortami oraz przygotowania odpowiednich regulacji rządowych.






































