Byle do wyborów. NBP komentuje 19. miesiąc mrożenia stóp procentowych

W środę 2 kwietnia zakończyło się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, podczas którego zadecydowano, co dalej z poziomem stóp procentowych w Polsce. Informacja okazuje się zgodna z oczekiwaniami ekonomistów i inwestorów. Pojawił się oficjalny komunikat z komentarzem i uzasadnieniem decyzji w tej sprawie.
Rada Polityki Pieniężnej postanowiła: stopy procentowe nie zmieniają się 19. miesiąc z rzędu
Narodowy Bank Polski komentuje decyzję Rady Polityki Pieniężnej, o ponownym mrożeniu stóp procentowych, przesądzając o kursach kredytów setek tysięcy kredytobiorców i kosztach dystrybucji waluty. We wtorek 2 kwietnia Rada Polityki Pieniężnej przekazała informacje, których rynki powszechnie się spodziewały; oczekując tym samym na tłumaczenie organów państwowych. Tego samego dnia o 16.00 NBP opublikował swój komentarz. Przekazano główne powody, dla których Rada zadecydowała o kontynuowaniu jastrzębiej polityki zorientowanej na pozostanie w celu inflacyjnym.
Zobacz też: Rzadki moment na rynku nieruchomości. Ekspert: "Widać to w ofertach". Ale nie potrwa długo
Dino szaleje na Wielkanoc. Oferta "2+1 gratis" na uwielbiane produkty, klienci ruszą do sklepów Drożej nie tylko w Zakopanem. Za to w wakacje zapłacisz więcejNarodowy Bank Polski komentuje decyzję ws. stóp procentowych
RPP zdecydowała w środę o utrzymaniu stóp procentowych w Polsce. Kwiecień będzie kolejnym, 19. już miesiącem z rzędu, gdy stopa referencyjna NBP, najważniejsza dla polskiej gospodarki, wynosić będzie 5,75 proc. Nie zmieniły się także inne stopy banku centralnego: lombardowa (6,25 proc.), depozytowa (5,25 proc.), redyskontowa weksli (5,80 proc.) i dyskontowa weksli (5,85 proc.). Przypomnijmy, że stopy procentowe banku centralnego stanowią o cenie, za jaką bank centralny udziela kredytu bankom komercyjnym, lub po jakiej sprzedaje papiery wartościowe.
NBP komentuje decyzję RPP. Ws. stóp procentowych zdecydowały trzy czynniki
W dokumencie opublikowanym przez NBP czytamy o trzech głównych czynnikach, które w opinii RPP motywują utrzymanie relatywnie wysokich stóp procentowych:
- Niestabilna sytuacja światowej ekonomii (m.in. chodzi o zapowiadane przez Donalda Trumpa cła na Europę),
- prognozowana przez NBP inflacja, która w najbliższych miesiącach ma utrzymać się powyżej celu inflacyjnego, do czego przyczynią się efekty wcześniejszego wzrostu cen energii, a także wzrosty stawek akcyzy i cen usług administrowanych,
- przewidywany wzrost cen energii w II połowie roku (tu NBP odwołuje się do częściowego odmrożenia cen energii z lipca 2024 r.).
W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Rada ocenia, że obecny poziom stóp procentowych NBP sprzyja realizacji celu inflacyjnego w średnim okresie. Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej - czytamy.
Zobacz też: Prosili rząd o pomoc, poparły ich tysiące Polaków. Ministerstwo odpowiedziało: “Brak naukowych dowodów”
Ekonomiści zgodni: nie ma na co czekać
Ostatnie zmiany w stopach procentowych nastąpiły jesienią 2023 r., kiedy we wrześniu i październiku, RPP dokonała dwóch cięć, tuż przed wyborami parlamentarnymi. Inflacja konsumencka sięgała wówczas około 11 proc. Obniżono wtedy koszt pieniądza odpowiednio o 0,75 pkt proc. i 0,25 pkt proc.
Treść komunikatu rodziła ciekawość i pytania rynku, czy prezes NBP odniesie się do serii trudniejszych od prognozowanych danych ekonomicznych z ostatnich tygodni (niższe tempo wzrostu płac, spadek sprzedaży detalicznej), które według ekonomistów, mogą wskazywać na poprawę perspektyw inflacji. A ta w marcu, sprawiła wyjątkowe zaskoczenie.
Według oczekiwań analityków, szczyt krajowej inflacji CPI miał przypaść na marzec. Jak przekazują analitycy Banku PEKAO, szczyt ten przeobraził się jednak w płaskowyż, co oznacza, że wg. wstępnego szacunku, inflacja CPI w Polsce utrzymała się w marcu na poziomie z poprzednich dwóch miesięcy, czyli 4,9% r/r. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły o 0,1% m/m. Według aktualnych danych oszacowano, że inflacja bazowa (najczęściej powoływana, czyli z wyłączeniem cen energii i żywności) obniżyła się w marcu do ok. 3,5% r/r.

Co ważne, niższym wzrostem zaskoczyły także ceny żywności. Wobec lutego wzrosły one o 0,3% m/m, nieznacznie wyżej od wzorca sezonowości. Okoliczności związane z warunkami strukturalnymi (m.in. rynek jaj), osłabione zeszłoroczne zasoby zbiorów rolnych, i spodziewana niska podaż związana z trudnymi warunkami pogodowymi, wskazują, że dynamika cen żywności na przestrzeni 2025 roku będzie rosnąć.

Ekonomiści zgodnie wskazują, że prognozy przedstawicieli RPP dotyczące inflacji są zbyt pesymistyczne i restrykcyjne. Zdaniem ekspertów ING Banku Śląskiego, nie zrealizuje się prognoza przedstawiona w projekcji, zakładająca znaczny wzrost inflacji w IV kwartale. Ich zdaniem przyczynia się do tego nie tylko niższy punkt startowy, ale również wprowadzenie nowych taryf, które Urząd Regulacji Energetyki (URE) przyjmie w czerwcu, a które będą wyraźnie niższe od obecnych.
Dane z polskiej gospodarki wspierają rozpoczęcie dyskusji o łagodzeniu polityki pieniężnej, choć w naszej ocenie do wyborów prezydenckich RPP będzie chciała utrzymywać stopy proc. na niezmienionym poziomie. Cykl obniżek będzie w naszej ocenie wznowiony w lipcu — ocenili ekonomiści Banku Millennium.
Dodają przy tym, że nastroje w RPP “przesuwają się w kierunku mniej jastrzębiego nastawienia” i nie można wykluczyć, że już na kwietniowym posiedzeniu zgłoszono wniosek o obniżkę stóp procentowych. – (…) Zwłaszcza jeżeli lipcowa projekcja przyniesie wyraźną korektę oczekiwanej ścieżki inflacji w dół. Pierwszego cięcia stóp spodziewamy się we wrześniu, ale szanse na lipcowy termin ostatnio wzrosły" — dodali.
O rynkowym konsensusie dot. prognozowanych dat rozpoczęcia cyklu luzowania polityki pieniężnej przeczytasz TUTAJ.





































