Deweloper serio to zrobił. Taką kawalerkę można wynająć w Krakowie, tylko spójrzcie na balkon
Krakowski radny Łukasz Gibała pokazał w mediach społecznościowych zdjęcia budynku postawionego przy ul. Horaka 17 w stolicy Małopolski. Lokalny polityk wskazał liczne nieprawidłowości dotyczące tej konstrukcji. Mówi m.in. o balkonie i mikrokawalerkach, które miały powstać z większego mieszkania. Głos w sprawie zabrał także wiceprezydent Krakowa. Czy deweloper złamał prawo?
"Podziemny balkon" - brzmi jak żart, ale to krakowska rzeczywistość
Kraków to miasto, które od lat ma opinię polskiej ostoi deweloperów. W stolicy Małopolski z roku na rok ograniczane są tereny zielone i zabudowuje się kolejne działki. W sieci wielokrotnie krążyły zdjęcia budynków, które wywołały kontrowersje wśród mieszkańców. Wśród nich były m.in. bloki postawione tak blisko siebie, że sąsiedzi mogliby podawać sobie solniczkę przez okno. Teraz dołącza do nich kolejny “hit”.
Radny klubu Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała pokazał budynek z balkonem na poziomie… piwnicy. Konstrukcja sprawia wrażenie, jakby balkon umieszczony został pod ziemią. Trudno uwierzyć, że mieszkańcy mogliby przyjemnie spędzać czas w takim miejscu.
Straciłeś na kredycie, jeszcze za to dopłacisz. Ministerstwo nie ma litości Polska firma w rękach niemieckiego giganta. Urząd wydał zgodę"Gdzie mieszkańcy będą parkować i czy kanalizacja wytrzyma?"
Zdjęcia zamieszczone w mediach społecznościowych przedstawiają najniżej położone lokale w budynku, określane przez inwestora jako mieszkania z tarasem. W rzeczywistości znajdują się częściowo pod ziemią, co czyni je suterenami. Radny nie krył emocji na widok budynku.
Patodeweloperka w naszym mieście kwitnie, a jednym z najbardziej jaskrawych przykładów są tzw. mikrokawalerki. Na ul. Horaka 17 znajduje się duży budynek jednorodzinny, który deweloper podzielił na kilkanaście mieszkań, każde po kilkanaście metrów kwadratowych - pisze Łukasz Gibała.
Radny wyjaśnił również, dlaczego w jego ocenie takie praktyki są bardzo szkodliwe dla mieszkańców.
Oczywiście to nielegalne, ale niestety takie praktyki w Krakowie stają się coraz częstsze. Pomyślmy o prądzie, kanalizacji czy miejscach parkingowych. Cała infrastruktura została przecież zaprojektowana dla jednej rodziny, a mieszkać ma ich tutaj kilkanaście. Pytanie zasadnicze jest takie, gdzie mieszkańcy będą parkować i czy sieć elektryczna i kanalizacyjna to wytrzyma? - pyta Łukasz Gibała w swoim wpisie na Facebooku.
Nadzór budowlany przygląda się tej konstrukcji
Czy deweloper złamał przepisy podczas budowy? Tego na razie nie wiadomo. Jak poinformował wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur w rozmowie z “Gazetą Krakowską” w sprawie robót budowlanych przy ul. Horaka 17 nadzór budowlany prowadził czynności wyjaśniające.
W wyniku tych czynności zostało wszczęte postępowanie administracyjne, które aktualnie jest w toku - informuje Stanisław Mazur.