Krewni domagają się zachowku. Jest sposób, by go pomniejszyć

Strata bliskiej osoby jest niezwykle trudnym doświadczeniem. Niestety nie zawsze jest czas na spokojne uporanie się z żałobą, kiedy krewni zaczynają się dopominać o spadek po zmarłym i zaczynają wysuwać roszczenia, choć nie zostali uwzględnieni w testamencie. Prawnie taką sytuację reguluje opcja zachowku, czyli kwota pieniężna, którą musi uregulować osoba powołana na rzecz pozostałych interesantów. Prawdopodobieństwo uniknięcia tej opłaty jest raczej nie wielkie, można ją jednak znacząco pomniejszyć.
Prawo do zachowku
Zachowek to uprawnienie, które z założenia ochrania najbliższych krewnych zmarłego, w sytuacji, w której nie objął ich w swojej ostatniej woli. Dzieje się tak w przypadku, kiedy przepisuje swoją własność np. na tylko jedną osobę z rodziny, lub kogoś znajomego, ale niespowinowaconego. O zachowek mogą ubiegać się osoby, które byłyby powołane do spadku z przepisów ustawy jako zstępni (każdy kolejny potomek spadkodawcy np. dzieci, wnuki, a także małżonek czy rodzice).
Jeśli ktoś inny zostanie powołany do spadku, wymienione osoby mają prawo zażądać pewnego rodzaju substytutu w postaci wyliczonej kwoty pieniężnej, która należałaby się im w przypadku dziedziczenia ustawowego, czyli w procedury, która obowiązuje, jeśli nie został sporządzony testament.
Choć kodeks cywilny dość dokładnie opisuje przepisy prawa spadkowego, do każdej sytuacji należy zachować odrębne podejście, gdyż okoliczności każdego przypadku będą się od siebie różnić, nawet w kwestii zachowku. Podstawę do obliczenia konkretnej sumy wyznaczają regulacje prawne, jednak nawet i tu mają zastosowanie pewne wyjątki, które umożliwiają osobie, która musi spłacić krewnych pomniejszenie należnych sum. O czym należy pamiętać w takiej sytuacji?

Wyliczanie wysokości zachowku
Zachowek może być przekazany osobom uprawnionym tylko w postaci pieniężnej, a więc substytutem nie może być żadna rzecz z masy spadkowej. W takiej sytuacji strony mogą jednak dojść do porozumienia i ustalić, wydanie wskazanego składnika majątku zmarłego w zamian za zrzeczenie się prawa do zachowku. Jeśli zaś chodzi o należną kwotę, to na ostateczną wysokość wpływa kilka czynników.
Przede wszystkim będzie to zależeć od tego, ile osób w danej sytuacji jest uprawnionych do zachowku. Trzeba zaznaczyć, że w sytuacji, w której osoba w chwili śmierci posiadała dzieci, małżonka oraz rodziców, to prawo do zachowku mają tylko dzieci i małżonek. Rodzice mogą ubiegać się o przyznanie należności jedynie w sytuacji, gdy ich dziecko umiera bezpotomnie i nie pozostawia po sobie partnera. Przy ustalaniu liczby osób bierze się również pod uwagę spadkobierców niegodnych, czyli takich, którzy dopuścili się przestępstwa względem spadkodawcy, podstępem lub groźbą nakłonili osobę do sporządzenia testamentu, lub umyślnie ukryli bądź zniszczyli ten dokument. W wyliczaniu należnej kwoty pomija się osoby, które zrzekły się zachowku lub zostały wydziedziczone.

Generalna zasada zawarta w kodeksie cywilnym wskazuje, że osoby uprawnione do zachowku mogą otrzymać połowę kwoty, która należałaby się im w przypadku dziedziczenia ustawowego. Jeśli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy lub w chwili śmierci spadkodawcy nie miał ukończonych 18 lat, wtedy wysokość zachowku wyniesie dwie trzecie udziału.
Substrat zachowku oblicza się po ustaleniu czystej wartości spadku, z doliczeniem darowizn, których dokonał spadkodawca. To właśnie darowizny pod pewnymi warunkami mogą stanowić podstawę dla spadkobiercy do pomniejszenia zachowku, który musi przekazać osobom uprawnionym. W takiej sytuacji należy pamiętać o kilku kwestiach.
To można odliczyć od wysokości zachowku
Do wartości pozostawionego przez osobę zmarłą majątku dolicza się darowizny, które przekazała za życia, a zatem przy ustalaniu wysokości zachowku brane pod uwagę są wszystkie darowizny na rzecz spadkobierców, bez względu na to kiedy zostały dokonane. Jest jednak pewien wyjątek.
Do obliczanej wartości zachowku nie dodaje się tak zwanych drobnych darowizn zwyczajowych, to między innymi różnego rodzaju prezenty przekazywane na szczególne okazje np. urodziny, rocznice, śluby, chrzciny itd. Nie zawsze przecież są to podarunki symboliczne, dobra takie jak samochód, dzieła sztuki, droga biżuteria czy pewne kwoty pieniędzy — o wartość tych wszystkich pozycji można pomniejszyć należną kwotę zachowku.
Jeśli między stronami nie dojdzie do porozumienia w sprawie spłaty zachowku, wtedy strona, która się go domaga, występuje z powództwem o zapłatę. W takim wypadku opłata pozwu wynosi 5% dochodzonej wartości zachowku. Spadkobiorca nie może całkowicie uchylić się od płatności, sprawy tego typu są zazwyczaj bardzo długie, skomplikowane i kosztowne. Ewentualna przesłanka do takiego rozwiązania została zawarta w art. 5 kodeksu cywilnego. Jeśli np. dziecko nie utrzymywało kontaktu ze swoim rodzicem i odmawiało mu pomocy gdy był chory, wtedy można podważyć prawo takiej osoby do zachowku. Termin dochodzenia swoich roszczeń dotyczących zachowku mija po 5 latach od śmierci spadkodawcy.





































