Ważny apel niemieckiego ministra zdrowia. Nie odnosi się tylko do Niemców

Niemcy wracający z Hiszpanii mogą trafić na kwarantannę
Jak podaje portal wgospodarce.pl, od piątku (14.06) prawie cała Hiszpania znajduje się na liście rejonów niebezpiecznych ze względu na ryzyko epidemiczne. Według Deutsche Welle, wracający z tych rejonów Niemcy muszą przejść test na obecność przeciwciał koronawirusa, po czym czekać na wyniki testu w samoizolacji. W przypadku pozytywnego wyniku testu obowiązuje ich dwutygodniowa kwarantanna. Z tego obowiązku zwolnieniu są tylko podróżni wracający z Wysp Kanaryjskich, gdzie liczba zakażeń jest relatywnie niska na tle reszty Hiszpanii, w której ilość przypadków koronawirusa gwałtownie wzrasta. Ilość zakażeń przekroczyła tam 50 przypadków na 100 tys. mieszkańców, co wiąże się z wpisaniem całego kraju poza Wyspami Kanaryjskimi na listę regionów podwyższonego ryzyka. Niemcy mogą jednak wyjątkowo dotkliwie odczuć to zaostrzenie rygoru.
To właśnie do Hiszpanii Niemcy tłumnie wyjeżdżają na wakacje
Jak czytamy na portalu wgospodarce.pl, niemiecki minister zdrowia Jens Spahn apeluje, aby Niemcy zrezygnowali z wakacji w Hiszpanii, a jeśli już nie mogą sobie ich odpuścić - aby chronili siebie i innych przed zakażeniem koronawirusem. Przestrzega także przed "imprezowymi wakacjami", które w dobie pandemii są objawem braku odpowiedzialności. Sobota (16.08) przyniosła z sobą największy dobowy wzrost zakażeń koronawirusem w Niemczech od końca kwietnia - pojawiło się 1415 nowych przypadków. Apel ministra zdrowia jest o tyle ważny, że Hiszpania jest jednym z państw, do których Niemcy najchętniej wyjeżdżają na wakacje. Aktualnie na Balearach - przede wszystkim na Majorce - przebywa w ramach zorganizowanych wyjazdów ok. 30 tys. niemieckich turystów. Chociaż wpisanie Hiszpanii, kraju w dużej mierze żyjącego z turystyki, na listę rejonów wysokiego ryzyka może być dotkliwym ciosem dla gospodarki tego państwa, ogromny przyrost zakażeń wymusza taką decyzję.
<



































