Jak informuje blog poradnikprzedsiebiorcy.pl pracodawca, który nie posiada innego tytułu ubezpieczeń niż ZUS, jest smuszony do odporowadzania składek do tegoż urzędu w wysokości: 60% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia rocznego limitu podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalno-rentowe (w 2019 roku - 2859,00 zł)30% kwoty minimalnego wynagrodzenia przez 24 pierwsze miesiące od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej (w 2019 roku - 675,00 zł) → w przypadku opłacania preferencyjnych składek ZUS. Podstawą składki zdrowotnej jest z kolei 75% przeciętnego wynagrodzenia w Polsce, co w 2019 r. stanowi dokładnie 3803,56 zł. Wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne to zatem 9% podstawy wymiaru, co daje nam 342,42 zł.
Wyjątkiem od tej reguły jest jedynie świadczenie wypłacane z niemieckiego obowiązkowego systemu ubezpieczeń socjalnych, wtedy to podatek zostanie przez Niemców naliczony.
Rządzący przywiązują dużą wagę do tego, aby seniorzy poczuli, że władza o nich dba. Stąd chociażby decyzja o przyznaniu 13. emerytury. Niestey złodzieje w większości znają się na ludzkiej psychologii. Z tego powodu zaczęli wykorzystywać fakt "troski" Prawa i Sprawiedlwiości. "Życzliwe" panie, które podają się za pracowniczki ZUS-u wypytują o to czy dodatkowe rządowe świadczenie doatrło. Podczas gdy jedna z nich prowadzi rozmowę z upatrzoną ofiarą, reszta gangu buszuje po mieszkaniu.