Wyszukaj w serwisie
biznes finanse technologie praca handel Eko Energetyka polska i świat
BiznesINFO.pl > Finanse > Ten krótki list podbija sieć. Piszą do ministry zdrowia
Michał Górecki
Michał Górecki 19.03.2025 22:05

Ten krótki list podbija sieć. Piszą do ministry zdrowia

Izabela Leszczyna
Fot. Platforma Obywatelska Śląskie/Facebook

7753 podpisy w 3 dni – taki zasięg wygenerował krótki list adresowany do ministry zdrowia Izabeli Leszczyny. Odpowiedniego kontekstu najpewniej dodała publikacji inicjatywa Rzecznika Praw Obywatelskich, który kilka dni wcześniej wystąpił z wnioskiem o to samo, o co proszą oddolnie “skrzyknięci” obywatele.

RPO prosi ministrę zdrowia o refundację. Obywatele odpowiadają

RPO, dr hab. Marcin Wiącek, 9 marca wystąpił z interwencją do resortu zdrowia w sprawie objęcia refundacją pomp insulinowych dla osób powyżej 26. roku życia. To, jak tłumaczył, konsekwencja licznych skarg, podnoszących nierówność w dostępie do aparatu finansowania. Chodzi o system ciągłego monitorowania glikemii CGM u chorych na cukrzycę typu 1., którzy skończyli już 26 lat. Jak się okazuje, dotąd w Polsce działa to zgoła inaczej. Kilka dni po wystąpieniu RPO w sieci pojawił się apel Federacji Diabetyków – z tożsamym komunikatem.

Zobacz też: Policja prowadzi niejawne śledztwo ws. zamachu na Sławomira Mentzena. Weszli do mieszkania w Poznaniu

Darek Dziduch, Marek Wielgo
Czy to dobry czas na zakup mieszkania? Marek Wielgo dla BiznesInfo: „Zostaną z niczym”
Rzadki moment na rynku nieruchomości. Ekspert: "Widać to w ofertach". Ale nie potrwa długo

Diabetycy piszą do ministerstwa

List jest krótki i podpisany przez prezes Fundacji – dr Monikę Zamarlik. – W imieniu pacjentów diabetologicznych zwracamy się z  prośbą o pilne usunięcie nierówności  w dostępie do możliwości terapii z zastosowaniem osobistej pompy insulinowej dla pacjentów z cukrzycą typu 1. Obecnie pompy insulinowe refundowane są dla pacjentów do 26 roku życia – czytamy. 

Dr punktuje, że luka finansowania trwa od kilkunastu lat, a jej wypełnienie "zwróci się" państwu w postaci oszczędności, wygenerowanych na ograniczonej liczbie hospitalizacji, konsultacji lekarskich i powikłań, wynikających z pogorszenia standardu leczenia, które są efektami ograniczenia leczenia, lub jego całkowitego zaprzestania z uwagi na finanse.

Obecnie brak refundacji dla dorosłych pacjentów prowadzi do nierówności w dostępie do nowoczesnych metod leczenia, co może skutkować pogorszeniem stanu zdrowia i zwiększonym ryzykiem powikłań.

Nie przegap: Polska przez przypadek nadała prawa telepatom. Teraz Ministerstwo po cichu sprząta brudy

Zrzut ekranu 2025-03-19 214256.png
Źródło: Federacja Diabetyków

Jak to działa?

W dużym skrócie model współfinansowania pomp insulinowych w Polsce działa w trójnasób, czyli obejmuje trzy grupy uprawnionych: dzieci i młodzież, kobiety w ciąży i dorosłych… w ograniczonym zakresie.

  • Dzieci i młodzież do 26. roku życia: Refundacja pomp insulinowych przysługuje w 100 proc. szczególnie w przypadkach cukrzycy typu 1. Warunkiem jest posiadanie odpowiedniej dokumentacji medycznej potwierdzającej konieczność stosowania pompy insulinowej,
     
  • Kobiety w ciąży: mogą skorzystać z programu prowadzonego przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP), który umożliwia bezpłatne wypożyczenie pompy insulinowej na czas ciąży. Program jest w całości obsługiwany przez środki WOŚP,
     
  • Dorośli powyżej 26 r. życia: otrzymują finansowanie zestawów infuzyjnych i zbiorników na insulinę na poziomie 70 proc. kosztów.

Diabetycy zrzeszeni w Federacji wnoszą, by Ministerstwo Zdrowia wprowadziło możliwość refundacji pomp insulinowych na zasadach tożsamych do tych, stosowanych w grupie I: dla dzieci i młodzieży.

Serwis mojacukrzyca.org, relacjonując stan faktyczny dot. finansowania pomp insulinowych przywołuje, że w ostatnich latach w procedurze refundacyjnej dostępny jest najnowszy model pompy firmy Medtronic - MiniMed 780G. Urządzenie kosztuje 25.999 zł. Główną jego zaletą, jak czytamy, jest dla pacjentów diabetologicznych funkcja monitorowania glikemii w czasie rzeczywistym. Petycję Federacji z Krakowa do środowego wieczora podpisało blisko 8 tys. osób.