Trwają masowe kontrole, sypią się mandaty. Nawet 5 tys. zł kary
Aktualnie trwają masowe kontrole domów Polaków. Na właścicieli nieruchomości nakładane są wysokie kary finansowe. Jak się okazuje, nie wszyscy przyjmują mandaty i część osób decyduje się na walkę w sądzie. Czego konkretnie dotyczą kontrole i co sprawdzają urzędnicy?
Masowe kontrole Polaków
W całej Polsce przeprowadzane są kontrole nieruchomości. Mają one związek z wdrożeniem nowego obowiązku dla gmin. Samorządy muszą bowiem przeprowadzić kontrole szamb i przydomowych oczyszczalni ścieków.
Gminy muszą również sporządzić specjalne sprawozdania i mają na to czas tylko do końca sierpnia bieżącego roku. Kluczowe jest sprawdzenie, ile szamb znajduje się na ich terenie oraz czy właściciele nieruchomości w prawidłowy sposób opróżniają zbiorniki.
Zobacz także: Sanatorium za darmo. Te osoby nie zapłacą za pobyt w uzdrowisku
Ten sklep w Polsce jest najtańszy. To już nie Biedronka i LidlWiemy, co sprawdzają urzędnicy. Sypią się kary
Podczas kontroli urzędnicy zweryfikują, czy dana nieruchomość jest podłączona do kanalizacji. Właściciele domów zostaną również poproszeni o przedstawienie dokumentacji. Chodzi dokładnie o umowę z firmą zajmującą się wywozem nieczystości i rachunki, które udowodnią, że nieczystości są wywożone regularnie.
Należy mieć się na baczności, bo jeśli podczas kontroli wyjdą na jaw nieprawidłowości, to czeka nas surowa kara. Mandat w wysokości 500 złotych zapłacimy, jeśli utrudniamy przeprowadzenie kontroli. Jeżeli dom nie jest podłączony do kanalizacji lub nie posiadamy odpowiednich dokumentów, kara wyniesie nawet 5 tys. złotych.
Polacy idą do sądów
Gminy kontrolują wielu właścicieli nieruchomości. Jak zauważa portal WP Finanse, zdecydowana większość z nich kończy się pozytywnie. Zdarza się jednak tak, że zostają ujawnione wykroczenia i na mieszkańców nakładane są kary. Co więcej, niektórzy nie przyjmują mandatów. Wówczas sprawa zostaje skierowana do sądu.
Przykładowo, Wydział Gospodarki Komunalnej i Klimatu Urzędu Miasta Krakowa poinformował serwis WP Finanse, że w tym roku przeprowadzono 570 kontroli, z czego ujawniono 151 wykroczeń i nałożono 61 mandatów na łączną kwotę 14 200 zł. Sporządzono również 3 notatki pod wniosek o ukaranie do sądu.