ZUS wydał setki tysięcy złotych na pielgrzymki. Ujawniamy maile
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał ponad 320 tys. zł. na pracownicze pielgrzymki. Związkowcy podtrzymują, że nie ma mowy o oddolnej inicjatywie pracowników, a raczej niedelikatnej agitacji ze strony władzy rządowej agencji. "Wykorzystali do tego wewnętrzne kanały komunikacji" - zdradza w rozmowie z serwisem BiznesINFO Piotr Szumlewicz, przewodniczący związku zawodowego Związkowa Alternatywa.
ZUS inwestował w pielgrzymki setki tysięcy złotych
W styczniu br. przedstawiciele Związkowej Alternatywy, ogólnopolskiego związku zawodowego, zwrócili się do struktur ZUS z pytaniem o źródła finansowania cyklicznych imprez religijnych polegających na organizacji pielgrzymki pracowników ZUS do katolickiego miejsca kultu na Jasnej Górze i konkretnych kwot, które zasiliły ten cel na przestrzeni ostatnich 8 lat (2016-2023).
Jak ustalamy, związkowcy dotarli bowiem do informacji, jakoby maile zachęcające pracowników do wzięcia udziału i uiszczenia odpowiedniej kwoty, trafiały do wszystkich 43 tys. pracowników w Polsce. 4 kwietnia przyszła odpowiedź - Departament Zarządzania Zasobami Ludzkimi ZUS przyznał, że w 8 lat przeznaczył na ten cel ponad 275.100 zł z budżetu Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych i ponad 48 tys. ze środków działalności bieżącej (razem ponad 320 tys. zł.).
ZUS odpowiada: "To pracownik decyduje". Ale tylko, jeśli impreza jest katolicka
W piśmie z 4 kwietnia (opublikowanym 15 kwietnia) czytamy m.in., że proces finansowania pielgrzymek wynika z prawa do współfinansowania (lub finansowania) imprez z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych i jako taki trwa od 2009 r.
Spotkanie Pracowników ZUS na Jasnej Górze […] to jedna z wielu imprez wpisanych do Kalendarza Imprez Turystycznych w zakładzie. Organizatorem imprezy jest oddział ZUS w Częstochowie. Tak jak przy każdej innej imprezie […], to pracownik decyduje, czy chce wziąć w niej udział.
Co więcej, Agnieszka Ewa-Cichocka precyzuje w dokumencie, że choć impreza na Jasnej Górze miała charakter jednodniowy, poszczególne oddziały ZUS w zakresie organizacji wydarzenia miały sporą dowolność - oddział w Elblągu łączył je np. z wycieczką do Wadowic. Każdy pracownik, w myśl tłumaczeń ZUS, mógł również otrzymać dofinansowanie na pielgrzymkę z zewnętrznym organizatorem, nie musiał w tym celu korzystać z usług pracodawcy. Zapytana o organizację podobnych wydarzeń w charakterze i duchu ekumenicznym (a zatem dot. innych niż katolicka religii) odpowiada, że ZUS podobnych nie organizował. Dlaczego? Tego nie sprecyzowano.
ZOBACZ TAKŻE: 30 tys. kary z powodu przerwy na kawę? To prawo pracownika
"Korzystali z wewnętrznych kanałów komunikacji". ZUS promował katolickie pielgrzymki? Publikujemy maile
Piotr Szumlewicz w rozmowie z portalem BiznesINFO przyznaje, że choć proces współfinansowania pielgrzymek trwa w ZUS od lat, w latach 2016-2023 nie zachował charakteru ekumenicznego, jak zwykło to odbywać się w latach poprzednich.
Sam ZUS w piśmie przyznaje, że nie było (w minionych 8 latach - red.) wycieczek np. do miejsc kultu religii prawosławnej czy jakiejkolwiek innej niż katolicka.
Dodaje też, że choć z ustawy wynika, że pracodawca (konkretny oddział ZUS) może organizować podobne imprezy w porozumieniu z pracownikami, w tym przypadku inicjatywa bynajmniej nie była oddolna.
ZUS nie dość, że eksponował te pielgrzymki, to jeszcze nie miały one charakteru oddolnego. Wykorzystali (ZUS - red.) wewnętrzne kanały komunikacji jak intranet, żeby zachęcać do tego pracowników, a nam jako związkowi wielokrotnie odmawiał podobnego kontaktu ze swoimi pracownikami.
W mailach, które cyklicznie trafiały do 43 tys. pracowników ZUS z całego kraju, czytamy m.in. o minimalnej kwocie darowizny na rzecz Kurii Metropolitarnej w Częstochowie (10 zł) i, jak twierdzi sam Szumlewicz, mało dyskretnym zachęcaniu pracowników do partycypowania przez kadry ZUS.
Pracownicy dostawali dość stanowcze, choć nie przemocowe, ale jednak zachęty, żeby w tych pielgrzymkach wziąć udział. Gertruda Uścińska (odwołana ze stanowiska prezes ZUS w styczniu 2024 r. - red.) co roku brała w nich udział i mówiła m.in. o zawierzeniu pracowników Bogu.