Polski gigant dołącza do walki z epidemią. Uruchomił nową linię produkcyjną

Fakro będzie produkować maseczki
W programie “Wstajesz i weekend” w TVN24 prezes Fakro Ryszard Florek przekazał, że firma przestawia linię produkcyjną na maseczki ochronne. Jak podkreśla, nie jest to łatwe zadanie, ponieważ linie produkcyjne są przeznaczone do wytwarzania okien, a to oznacza konieczność przystosowania ich do innej produkcji.
Fakro wytwarza trójwarstwowe maseczki, które zawierają warstwę filtrującą mogącą zatrzymać ponad 95 proc. bakterii. Na początku maseczki były wytwarzane dla pracowników firmy. - Chodzi o to, żeby zrobić dobre maseczki i jak najbardziej ochronić pracowników firmy, żeby firma nie stanęła z powodu koronawirusa - zwraca uwagę prezes Fakro.
Fakro opatentuje swoje maseczki
Z biegiem czasu produkcja weszła na wyższe obroty, podjęto również decyzję o ulepszeniu maseczek. - Zaczęliśmy chodzić w maseczkach, początkowo maseczki przylegały do ust, ciężko było oddychać. Wprowadziliśmy więc kabłąk powodujący, że w maseczkach jest odpust przez co możemy wygodnie oddychać - wyjaśnił cytowany przez TVN24 szef Fakro.
Spółka postanowiła opatentować rozwiązanie zastosowane w maseczkach. - Dlatego stworzyliśmy linię do produkcji kabłąków, tylko mamy problem z surowcem - podkreślił prezes firmy Fakro.
Fakro i inne firmy wspierają szpitale
Jak podaje TVN24, maseczki produkowane przez Fakro trafiają do lokalnych szpitali. Firma przekazał szpitalowi w Nowym Sączu 800 sztuk maseczek ochronnych własnej produkcji.
Fakro to niejedyna polska firma, która angażuje się w walkę z koronawirusem. Także bytowski producent okien Drutex wspiera szpitale. Firma przekazała ponad milion złotych na sprzęt potrzebny szpitalom. Środki do walki z epidemią przekazały też Żabka, Agata Meble czy firma 4F.



































