Ceny u dentystów mocno w górę. Najnowsze dane niepokoją

Rok temu wszystkim wydawało się, że ceny w gabinetach stomatologicznych osiągnęły apogeum, tymczasem ceny nadal pną się w górę. W lutym 2025 roku wzrosły o kolejne 9 proc., a eksperci ostrzegają, że to jeszcze nie koniec. Co powoduje tak dynamiczne podwyżki?
Ceny leczenia stomatologicznego biją rekordy
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w lutym 2025 roku ceny usług stomatologicznych wzrosły w ujęciu rocznym o 9 proc. W analogicznym okresie 2024 roku wzrost ten wynosił 10,4 proc. rdr. Już w styczniu 2025 roku skok cen wyniósł 8,6 proc., a rok wcześniej - 10,3 proc. Mimo że dynamika wzrostu nieznacznie spada, eksperci przewidują, że może dojść do ponownego dwucyfrowego wzrostu w tym półroczu.
Dr n. med. Piotr Przybylski z kliniki Implant Medical w Gnieźnie w rozmowie z portalem "Super Express" zauważa, że tendencja wzrostowa jest wyraźna i coraz bardziej obciąża budżety pacjentów.
Ceny cały czas idą w górę. Pacjenci z niepokojem patrzą na sytuację i coraz częściej ograniczają zakres leczenia - podkreśla ekspert.

Jak stomatologia wypada na tle innych usług medycznych?
W porównaniu do innych usług zdrowotnych stomatologia drożeje w ekspresowym tempie. W lutym 2025 roku wzrost cen w całej kategorii zdrowia wyniósł 5,4 proc., a rok wcześniej 4,5 proc. Drożeją także usługi szpitalne (9,4 proc.) oraz lekarskie (8,3 proc.), jednak to dentyści są jedną z najbardziej kosztownych specjalizacji.
Ewa Adach-Stankiewicz, Dyrektor Departamentu Handlu i Usług w GUS, wskazuje, że wzrost cen usług stomatologicznych podniósł ogólną inflację o 0,08 punktu procentowego. Dla porównania cały sektor zdrowia wpłynął na nią o 0,31 punktu procentowego.

Dlaczego dentyści podnoszą ceny?
Koszty prowadzenia gabinetów stomatologicznych nieustannie rosną. Materiały dentystyczne, energia, utylizacja odpadów medycznych - wszystkie te elementy drożeją.
Gdyby stomatolodzy w pełni rekompensowali sobie wzrost kosztów, leczenie byłoby jeszcze droższe - tłumaczy dr Przybylski.
Według GUS przeciętne gospodarstwo domowe w 2025 roku przeznaczyło na usługi stomatologiczne 0,85 proc. swojego budżetu, podczas gdy rok wcześniej było to 0,57 proc. To wyraźny wzrost, ale nadal niski poziom wydatków w porównaniu do ogólnego budżetu na zdrowie (5,82 proc.).
Polacy leczą zęby tylko w ostateczności
Rosnące ceny tylko utrwalają w Polakach niechęć do stomatologów.
Większość pacjentów zgłasza się dopiero wtedy, gdy ból staje się nie do zniesienia - wskazuje dr Przybylski.
Problemem pozostaje brak profilaktyki i ograniczone fundusze na leczenie.
Eksperci alarmują, że państwowa opieka stomatologiczna jest niewystarczająca, a dentyści działający w ramach NFZ mają ograniczone możliwości świadczenia usług.
To poważny problem, który sprawia, że stomatologia w Polsce jest praktycznie w pełni sprywatyzowana, co stanowi duże obciążenie finansowe dla pacjentów - podsumowuje dr Przybylski.





































