Wyszukaj w serwisie
biznes finanse technologie praca handel Eko Energetyka polska i świat
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Donald Trump ogłasza światowe cła: "Zaczniemy od północy". W USA zaczął się Dzień Wyzwolenia
Maciej Olanicki
Maciej Olanicki 02.04.2025 21:45

Donald Trump ogłasza światowe cła: "Zaczniemy od północy". W USA zaczął się Dzień Wyzwolenia

Donald Trump: Liberation Day, Dzień Wyzwolenia. Donald Trump ogłasza cła na cały świat
Fot. The White House/Flickr

Donald Trump ogłasza cła. Prezydent USA chce, aby 2 kwietnia 2025 r. przeszedł do historii jako Dzień Wyzwolenia. Dziś Trump ogłasza w Waszyngtonie pakiet zapowiadanych od dnia zaprzysiężenia ceł, które mogą wstrząsnąć globalnym handlem, ustanowić nowy porządek i otwarcie pełnoskalowej wojny handlowej. Ekonomiści zwracają uwagę na podobieństwa z przedwojennymi tendencjami izolacjonistycznymi w USA, a rynki zamarły w oczekiwaniu. Co w środę 2 kwietnia w Rose Garden w Waszyngtonie ogłosił Donald Trump? 

Donald Trump ogłasza cła. 2 kwietnia 2025 r., 22.00, relacja na żywo

Liberation Day (2 kwietnia 2025). Aż do wieczora dzień upłynął na rynkach spokojnie – nie doszło do gwałtownych ruchów wśród inwestorów. Jak twierdzą analitycy Pekao, przeważa postawa "wait and see". Na uderzenie przygotowuje się Europa – na czwartek 3 kwietnia o 9:00 zaplanowała została konferencja przewodniczącego Komisji Handlu Międzynarodowego PE, podczas której poznamy pierwsze stanowisko Wspólnoty wobec środowej decyzji Białego Domu.

Napięty nastrój oczekiwania i brak przedwczesnych decyzji nie powinien dziwić, biorąc pod uwagę taktykę komunikacyjną Białego Domu opracowaną jeszcze przez Steve'a Bannona – najpierw zalać rynki informacjami, a następnie podjąć te tropy, które spotkały się z korzystnym przyjęciem. Co w środę 2 kwietnia ogłosi Donald Trump? Poniżej relacja na żywo wprost sprzed Białego Domu, online.

54421970451_e6d1389e6b_k.jpg
Fot. The White House/Flickr
Trump zmienia zdanie, powiedział to o Rosji. "Ja sam tak działam" Unijna umowa otworzy Polskę na nowy rynek. Dla wielu to będzie szansa na spore zarobki

Dzień Wyzwolenia: Donald Trump ogłasza światowe cła [RELACJA NA ŻYWO]

W środę 2 kwietnia Donald Trump ogłasza listę kolejnych, wprowadzanych przez administrację USA, ceł. W Rose Garden, waszyngtońskim ogrodzie w pobliżu Gabinetu Owalnego przy słynnym Zachodnim Skrzydle za chwilę wybrzmią szczegóły. Wystąpienie prezydenta zaplanowane jest na 22.00 czasu środkowoeuropejskiego.

Donald Trump zaczął przemówienie o 22.07. – To dzień wyzwolenia. Czekaliśmy na niego od dawna. Ten dzień będzie zapamiętany jako dzień, w którym amerykański system gospodarczy się odrodzi. To dzień, w którym przywrócimy Amerykę bogatą – rozpoczął. Przypomniał o kontekście wprowadzania amerykańskich ceł, które, w opinii jego gabinetu, stanowią odpowiedź na “bogacenie się innych krajów" kosztem USA.

Pierwszą taryfą, którą zapowiedział prezydent USA jest 25 proc. cło na wszystkie sprowadzane do USA samochody. – Powiedzmy, że cła wejdą od północy – przekazał.

Opiekujemy się wszystkimi krajami na świecie. A kiedy chcemy czegoś w zamian, oni się obrażają. Wybaczcie, musimy się zając swoimi ludźmi, dziś stawiamy Amerykę na pierwszym miejscu […]

Następnie Trump poinformował o wprowadzeniu 10-procentowej stawki bazowej cła na cały import oraz pokazał tablicę z wyliczeniem taryf naliczanych wobec USA przez zewnętrzne kraje i przez USA na nie. Na szczycie listy znalazły się Chiny z układem 67 do 34 proc. W przypadku Unii Europejskiej Trump przekazał, że wszystkie produkty z Kontynentu będą oclone na poziomie 20 proc. Pozostałe kraje:

  • Chiny – 34 proc.,
  • Unia Europejska – 20 proc.,
  • Wietnam – 46 proc.,
  • Tajwan – 32 proc.,
  • Japonia – 24 proc.,
  • Indie – 26 proc.,
  • Korea Południowa – 25 proc.,
  • Tajlandia – 36 proc.,
  • Szwajcaria – 31 proc.,
  • Indonezja – 32 proc.,
  • Malezja – 24 proc.,
  • Kambodżą – 49 proc., 
  • Wielka Brytania – 10 proc.

Te taryfy dadzą Wam wzrost, jakiego jeszcze nie widzieliście – zwrócił się do uczestników wiecu. Ze słów Trumpa wynika, że zaproponowany model oznacza coś w rodzaju ceł “wzajemnych”. Cła amerykańskie mają być połową ceł, którymi pozostałe kraje obciążają USA na swoim rynku. Trump nie odniósł się do oczywistego i bezpośredniego wpływu na amerykańskich konsumentów: podniesienie ceł dla krajów, które eksportują swoje produkty do USA, przełoży się na podwyżki cen w amerykańskich sklepach, salonach samochodowych itp. Przedstawione przez Trumpa wyliczenia celne mają odnosić się do wszystkich kategorii produktowych.

Cła wchodzą od północy z 2 na 3 kwietnia br.

image.png

Dziękujemy za śledzenie relacji na żywo. Jak wyglądała celna wymiana pomiędzy USA a Unią Europejską do 2 kwietnia? Poniżej, wraz z komentarzem głównego ekonomisty Banku ING, odpowiadamy na najważniejsze pytania dot. handlu UE - USA.

Donald Trump ogłasza Dzień Wyzwolenia – USA chcą wycofać się globalnej sieci gospodarczych powiązań

"Pakiet ceł, które mają uwolnić Stany Zjednoczone od zagranicznych dóbr" – tak amerykańska agencja Associated Press opisuje propozycje przedstawione przez Donalda Trumpa 2 kwietnia 2025 r. Już samo brzmienie tej zapowiedzi, które przywołuje na myśl czasy najgłębszego amerykańskiego izolacjonizmu lat przedwojennych, świadczy o wadze dzisiejszego wydarzenia.

Sam Trump przekonuje, że 2 kwietnia 2025 r. przejdzie do historii jako Liberation Day, czyli Dzień Wyzwolenia. Wyzwolenia USA od zagranicznych zależności, gigantycznego systemu naczyń połączonych, jakimi stały się współczesne gospodarki.

Zrzut ekranu 2025-04-02 205145.png
Źródło: European Parliment - trade bilans between US and UE

Jeszcze przed zaprzysiężeniem sam prezydent, jak i członkowie jego administracji na czele J.D. Vance'em wyrażali rozczarowanie globalizacją, zapowiadali wielki od niej odwrót. W ocenie aktualnej obsady Białego Domu globalizm powinien służyć USA jako nowa marka dla procesów rekolonizacyjnych. Zamiast tego wystrzelił Ameryce w twarz i zrodził nowe egzystencjalne zagrożenie dla ekonomicznej hegemonii – współczesne Chiny.

54409541142_198bebe40b_k.jpg
Fot. The White House/Flickr

Właśnie takie stanowiska ukształtowały zapowiadane od stycznia decyzje o nałożeniu na kolejne państwa rozlicznych ceł o zaporowej wysokości. Administracja Trumpa wierzy, że po narzuceniu 20-25 proc. taryf na import będzie w stanie szybko i gwałtownie wyplątać się z budowanej skrupulatnie przez dekady, rozłożystej sieci zależności. Takiej, w której efektem motyla trzęsienie ziemi w Azji Środkowej może spowodować podwyżkę cen żywności na Zachodnim Wybrzeżu.

Więcej o sprawie: Port w Gdyni zmieni właściciela. Przecieki budzą niepokój. “Zmaterializowały się plany Trumpa”

Carlson Brzeski: “Tak zaczynała się II Wojna Światowa”

Silne skojarzenia z latami 30., z amerykańskim izolacjonizmem, mają także bankowi ekonomiści. Carlson Brzeski, szef globalnych badań makroekonomicznych w centrali ING, przypomina w rozmowie organizowanej przez Monocle także o konsekwencjach ówczesnego zamykania się na świat Ameryki:  

Jeśli Donald Trump naprawdę narzuci 20-procenotwe, jak wszyscy się spodziewają, bylibyśmy z powrotem na poziomie globalnych taryf z wczesnych lat 30. Wszyscy wiemy, jak lata 30. się skończyły, prowadząc do II Wojny Światowej. To naprawdę jest historyczny i potencjalnie druzgocący dzień dla światowej ekonomii.

Dzień Wyzwolenia nie jest więc wyłącznie ogłoszeniem nowych zasad handlu międzynarodowego czy nawet otwarciem na pełną skalę wojny handlowej. Mowa o deklaracji programowej, manifeście drugiej administracji Donalda Trumpa na globalnej arenie, która może okazać się gwoździem do trumny Pax Americana.

Cła USA - Europa. Jakie taryfy obowiązywały do tej pory?

Sekretarz Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała, że przedstawione dziś cła będą nakierowane na konkretne kraje, a nie np. na import konkretnych surowców do USA. Samo wydarzenie nosi formalnie nazwę "Make America Wealth Again" (ang. uczyńmy Amerykę ponownie bogatą"). Jak polityka celna USA wyglądała do tej pory?

  • Stal, aluminium, samochody. Cła USA

Przypomnijmy, że amerykańska administracja nałożyła cła na transport stali i aluminium. Taryfa weszła w życie 12 marca br. po ogłoszeniu jej 10 lutego. Cło wynosi 25 proc. i było kolejnym krokiem w amerykańskiej polityce celnej zapoczątkowanej w Kanadzie, Meksyku i Chinach. W warunkach Kontynentu największe skutki odczuwają Niemcy, Holandia i Włochy - liderzy eksportu tych surowców. Wpływ na gospodarkę Polski pozostawał ograniczony. 

Z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że wartość sprzedaży stali i aluminium z Polski do USA w minionym 2024 roku wyniosła 207 mln euro. To minimalny procent polskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych (ok. 2 proc.). 

Poza surowcami od 3 kwietnia w życie wejdą cła dot. eksportu samochodów - wszystkich nieamerykańskich (25 proc.). Rzecz jasna ta decyzja nie dotknie Polski, a Wielką Brytanię, Japonię czy Koreę Południową. 

  • Odpowiedź Komisji Europejskiej

Na wymienione powyżej Komisja Europejska odpowiedziała własnymi. Najpierw odwieszono cła z poprzedniej prezydentury Trumpa (wygasły 1 kwietnia), następnie, od 13 kwietnia, oclić mamy na 18 mld euro. Wśród towarów mają się znaleźć m.in. wyroby ze stali i aluminium ale też drób, wołowina, orzechy, cukier. 

54423943711_c9844cbf0d_k.jpg
Fot. The White House/Flickr

Nowe cła z USA. Jak wpłyną na Europę i Polskę?

Skutki nowych decyzji podjętych w Białym Domu naturalnie ponownie odczujemy też w Europie. W czwartek o godzinie 9:00 w Strasburgu odbędzie się konferencja prasowa Bernda Lange, przewodniczącego Komisji Handlu Międzynarodowego w Parlamencie Europejskim. Poznamy wówczas pierwsze stanowisko UE wobec zapowiedzianych dziś przez USA ceł.

Wspólnota już wcześniej została dotknięta przez wzrost opłat importowych na wysyłane do Stanów Zjednoczonych stal, aluminium i samochody, co spotkało się z odpowiedzią Brukseli. Po Dniu Wyzwolenia spodziewane jest podjęcie kolejnych symetrycznych środków odwetowych.