Drożej nie tylko w Zakopanem. Za to w wakacje zapłacisz więcej

Sezon urlopowy można uznać za rozpoczęty. Mimo to wiele osób będzie musiało się jeszcze zastanowić gdzie, kiedy i przede wszystkim czy wybrać się na wakacje, chociażby na długi weekend. W tym roku ceny wzrosną i to nie tylko w Zakopanem. Zwłaszcza jedna popularna atrakcja uderzy w kieszenie Polaków.
W Zakopanem już się zaczęło, a to dopiero początek. To nie kiepski żart na Prima Aprilis
Już niedługo Polacy będą mieć sporo okazji do wypoczynku. Za nieco ponad dwa tygodnie doczekamy się wyjątkowo późnej Wielkanocy, którą wiele osób zdecyduje się spędzić poza domem. Zaraz potem wypadnie długi weekend majowy — jeśli weźmiemy wolne 2 maja, będziemy mogli korzystać z urlopu aż przez cztery dni.
A jednak przed wyjazdami mogą nas powstrzymać ceny. Od 1 kwietnia będziemy musieli zapłacić więcej i to nie tylko za nocleg i wyżywienie, ale również atrakcje czy nawet transport. W tym sezonie Polaków szczególnie niepokoją spływy Dunajcem i to nie tylko z powodu ewentualnych kosztów. A te są niemałe…
Ulga od podatku godna pozazdroszczenia. Małżeństwa odliczą rekordową kwotę Na stacjach benzynowych sypią się mandaty. Za ten błąd przy tankowaniu nawet 3 tys. zł karyW tym sezonie turystów martwią nie tylko ceny
Ile w tym roku zapłacimy za spływ Dunajcem? Dla części turystów to problem drugoplanowy. W rzece znacząco spadł poziom wody, a mimo to 2 kwietnia oficjalnie rozpoczął się nowy sezon spływów. Jak poinformował prezes stowarzyszenia flisaków w rozmowie z Gazetą Krakowską, obecnie stan wody na Dunajcu to zaledwie od 68 cm w Nowym Sączu do 167 cm w Nowym Targu. Jerzy Regiec zapewnił jednak, że “nie ma konieczności czynienia zmian w trasie spływu”. “Będziemy pływać normalnie”, dodał.
Od 2 kwietnia na Dunajcu pojawiło się pierwsze 69 kompletów łodzi. W wakacje liczba ta wzrośnie do około 240 kompletów, obsługiwanych przez niemal 500 flisaków. Nie ma się więc co martwić, dla wszystkich wystarczy miejsc… ale czy wszystkim wystarczy pieniędzy na tę kosztowną atrakcję?

Tyle kosztuje spływ Dunajcem. Lato 2025 będzie nas sporo kosztować
Podróż Dunajcem to dobry sposób na relaks. Przez ponad dwie godziny turyści mogą cieszyć się pięknymi widokami; dokładnie 2h 15 min, jeśli płyną do Szczawnicy lub 2h 45 min, jeśli zdecydują się na spływ aż do Krościenka. Początek trasy możemy natomiast wyznaczyć na Sromowce Wyżne-Kąty lub Sromowce Niższe. Sezon spływów potrwa aż do 31 października, z wyłączeniem jedynie Niedzieli Wielkanocnej i Bożego Ciała.
Ile będzie nas kosztować taka przyjemność? Po podwyżce cen osoba dorosła zapłaci za bilet o 6 zł więcej. Może się wydawać, że to niewiele, ale w efekcie od 1 kwietnia cena biletu normalnego wynosi 97 zł, a ulgowego: 70 zł.
Do tego w szczycie sezonu (28 kwietnia-4 maja, 20-22 czerwca) za spływ zapłacimy jeszcze więcej, bo aż 103 zł lub 74 zł. Wszyscy zainteresowani będą musieli ponieść również dodatkowy koszt za wstęp na teren Pienińskiego Parku Narodowego, w wysokości od 4 do 8 zł. W praktyce, jak podaje GK, czteroosobowa rodzina zapłaci za spływ od 358 do nawet 378 złotych.





































