Wyszukaj w serwisie
biznes finanse technologie praca handel Eko Energetyka polska i świat
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Hiszpania się przejadła. Teraz tu Polacy kupują mieszkania. Kuszą rajskie plaże, ale jest haczyk
Julia Bogucka
Julia Bogucka 05.04.2025 16:09

Hiszpania się przejadła. Teraz tu Polacy kupują mieszkania. Kuszą rajskie plaże, ale jest haczyk

Plaża
Fot. Milena Pigdanowicz-Fidera/Getty Images/CanvaPro

W ostatnich latach Polacy zaczęli dominować na hiszpańskim rynku nieruchomości. Dziś obiektem ich zainteresowania stał się zupełnie inny kraj. Postęp gospodarczy poszybował, nie nadążyły za nimi ceny nieruchomości — to obecnie jedno z najatrakcyjniejszych miejsc pod tym względem. Jest jednak coś, na co trzeba zwrócić uwagę.

Hiszpania skusiła Polaków nieruchomościami w okazyjnych cenach

Przez ostatnie lata Półwysep Iberyjski stał się bardzo atrakcyjnym miejscem dla Polaków chcących zakupić nieruchomość poza granicami kraju. Wpływ na to miał między innymi atrakcyjny klimat Hiszpanii, ale również korzystne ceny w porównaniu do rodzimego rynku. Jak wskazują eksperci, jako częsty powód takiej inwestycji wskazywano również względy bezpieczeństwa — nie bez powodu udział Polaków na rynku hiszpańskim wzrósł po eskalacji konfliktu zbrojnego pomiędzy Rosją a Ukrainą.

blok hiszpania.jpg
Fot. romanbabakin/CanvaPro

​W ostatnich latach liczba nieruchomości nabywanych przez Polaków w Hiszpanii znacząco wzrosła. Według danych hiszpańskiego Kolegium Rejestratorów Nieruchomości, w 2024 roku Polacy zakupili 4 213 nieruchomości, co stanowi wzrost o 35 proc. w porównaniu do 2023 roku i ponad czterokrotnie więcej niż w 2019 roku. Szczególnie popularnym regionem wśród zagranicznych nabywców, w tym Polaków, jest prowincja Alicante na Costa Blanca. W 2024 roku obcokrajowcy dokonali tam ponad 30 000 transakcji, co stanowiło 50,6 proc. wszystkich sprzedaży nieruchomości w tym regionie.

Tym, co jednak zniechęcało do kolejnych inwestycji w Hiszpanii, byli tak zwani “ocupas", czyli dzicy lokatorzy, którzy pojawiali się w opuszczonych na dłuższy czas rezydencjach. Do tej pory prawo było pod tym względem bardzo liberalne, a pozbycie się niechcianych gości graniczyło z cudem. To z pewnością jeden z powodów, dla których Polacy postanowili poszukać szczęścia inwestycyjnego gdzieś indziej.

Natalia Ziółkowska, Daniel Ferreri
Miał milionowe wyświetlenia. Teraz ma milionowy biznes. Daniel Ferreri dla BiznesInfo: „Zainwestowałbym w Dubaju”
Czterodniowy tydzień pracy w Polsce? Ministerstwo ujawnia swoje plany. Padł kluczowy termin Międzynarodowy gigant zainwestował miliard złotych w Krakowie. “Stawiamy na Polaków”

Hiszpania walczy z "ocupas"

​Zjawisko "ocupas" w Hiszpanii, czyli dzikich lokatorów zajmujących cudze nieruchomości, zyskało na znaczeniu po kryzysie finansowym w 2008 roku. W odpowiedzi na trudną sytuację ekonomiczną obywateli, hiszpańskie władze wprowadziły wówczas przepisy mające na celu ochronę najemców znajdujących się w kłopotach finansowych. Te regulacje umożliwiały pozostanie w zajmowanych lokalach, nawet jeśli czynsz nie był opłacany, a eksmisja takich lokatorów była możliwa jedynie na mocy postanowienia sądu, co wiązało się z długotrwałymi procedurami.

Czytaj więcej: Polacy kupują tam domy na potęgę. Teraz zapłacą gigantyczny podatek

Skutkiem tego prawa były postępujące najścia dzikich lokatorów, którzy nie chcieli ich opuścić na wyraźną prośbę. W efekcie właściciele nieruchomości napotkali trudności w szybkim usunięciu nielegalnych lokatorów, co prowadziło do licznych konfliktów i problemów prawnych. Hiszpania postanowiła na to zareagować, a w życie właśnie weszło całkiem nowe prawo. To częściowo chęć zatrzymania inwestorów z innych państw musiała popchnąć władze do takich decyzji.

plaża hiszpania.jpg
Fot. Magic K/Pexels/CanvaPro

Nowe przepisy umożliwiają szybsze usunięcie niechcianych lokatorów oraz wprowadzają surowsze kary za nielegalne zajmowanie nieruchomości. Jednak skuteczność tych zmian będzie zależała od ich egzekwowania oraz współpracy między władzami a właścicielami nieruchomości. Prawo dotyczy zarówno zwykłych domów, jak i tzw. domków wiejskich, z którego korzysta się tylko w weekendy albo przebywa się tymczasowo np. kilka miesięcy w roku, co najczęściej dotyczy zagranicznych turystów.

Mimo to Polacy znaleźli nową oazę, w której inwestycje okazały się być bardzo opłacalne. Kolejny kraj stanie się miejscem, w którym nieruchomości rozejdą się jak świeże bułeczki.

Zobacz: Donald Trump zatrzęsie gospodarką. Ceny tych produktów poszybują, odczują to Polacy

Nowy raj na ziemi dla Polaków. Jak naprawdę wyglądają europejskie Malediwy?

Coraz większą uwagę międzynarodowych inwestorów przyciąga Albania. Gospodarka tego państwa stale się rozwija, przede wszystkim dzięki rosnącemu sektorowi turystyki. Za tym postępem nie nadążyły jednak ceny nieruchomości, które wciąż na tle innych państw europejskich są na bardzo zadowalającym poziomie. Inwestorzy, którzy chcieliby pozyskać mieszkania i domy na wynajem albo na własne potrzeby, już zauważyli, ze to miejsce, w którym opłaca się ulokować swoje środki.

Czytaj więcej: Ponad 400 tys. zł na przeprowadzkę do Włoch. Ta oferta to nie żart. Takie warunki należy spełnić

Wśród najistotniejszych zalet inwestycji w Albanii eksperci wskazują przede wszystkim na:

  • łagodny klimat – ciepłe lata i umiarkowane zimy sprzyjają całorocznemu pobytowi,
  • atrakcyjne położenie geograficzne – dostęp do wybrzeża Morza Adriatyckiego i Jońskiego,
  • przyjazna kultura lokalna – gościnność i otwartość mieszkańców,
  • niskie koszty utrzymania – tańsze życie w porównaniu z wieloma krajami europejskimi,
  • prosty proces zakupu nieruchomości przez cudzoziemców – mniej formalności i łatwiejszy dostęp do rynku.
Albania
fot. pixabay

W Albanii coraz większą popularnością cieszą się nowoczesne mieszkania zlokalizowane w największych miastach, takich jak Tirana, Durrës czy Vlorë. To właśnie tam powstają nowe inwestycje deweloperskie oferujące komfortowe apartamenty z wysokim standardem, nowoczesną infrastrukturą i łatwym dostępem do miejskich udogodnień. Bliskość biurowców, galerii handlowych oraz ośrodków kulturalnych sprawia, że są one szczególnie atrakcyjne dla osób ceniących sobie wygodne życie.

Uwagę przykuwają również kurorty nadmorskie takie jak Saranda czy Himara, gdzie można nabyć domek w bliskim sąsiedztwie plaży. To tu chcą osiedlić się osoby zza granicy, które marzą o takich możliwościach wypoczynkowych.

Kupując nieruchomość w Albanii, warto dobrze przygotować się do całego procesu, aby przebiegł sprawnie i bez ryzyka. Choć zakup przez cudzoziemców jest stosunkowo prosty, wiąże się z kilkoma obowiązkami formalnymi. Warto pamiętać o następujących elementach:

  • numerze identyfikacji podatkowej,
  • umowie kupna-sprzedaży u notariusza,
  • weryfikacji stanu prawnego nieruchomości,
  • sprawdzeniu stanu technicznego.

Przed potencjalnym zakupem należy również dokładnie sprawdzić, jakie zostaną poniesione koszty transakcyjne, takie jak opłaty notarialne, podatki oraz prowizje dla agentów nieruchomości i dołączyć je do budżetu.

Istnieje jednak jeden czynnik, który należy wziąć pod uwagę przed zakupem nieruchomości w Albanii. Kraj ten znajduje się w jednym z bardziej aktywnych sejsmicznie regionów Europy, co wiąże się z jej położeniem na styku płyt tektonicznych – przede wszystkim płyty euroazjatyckiej i adriatyckiej. To sprawia, że trzęsienia ziemi są tam stosunkowo częste, choć większość z nich ma niewielką siłę i nie powoduje poważnych zniszczeń. Poważniejsze problemy z tym związane dzieją się co kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat.