Zmiany w dziedziczeniu. Niektórzy mogą zapomnieć o spadku. Nowe kary pogrążą system w chaosie

Zmiany w przepisach dotyczących spadków mają uprościć życie spadkobiercom i odciążyć sądy. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje, aby notariusze mogli od ręki składać wnioski do ksiąg wieczystych. Jednak prawnicy biją na alarm - nowe obowiązki i potencjalne kary mogą odstraszyć obywateli i wywołać więcej problemów niż pożytku.
Szybciej, łatwiej… ale niekoniecznie bezpieczniej
Nowy projekt przepisów dotyczących dziedziczenia przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest obecnie w fazie konsultacji Jego założenia przewidują, że osoby korzystające z notarialnego poświadczenia dziedziczenia będą mogły tego samego dnia złożyć wniosek o wpis do księgi wieczystej. Wystarczy oświadczenie o tym, jakie nieruchomości wchodzą w skład spadku. Z założenia ma być szybciej i wygodniej - bez potrzeby angażowania sądu.
Problem w tym, że - jak zwracają uwagę notariusze - spadkobiercy często nie mają pełnych informacji o majątku zmarłego. Brak dokumentów w dniu wizyty u notariusza może uniemożliwić dopełnienie formalności, a obowiązek działania "od ręki" może prowadzić do nieścisłości, a nawet poważnych błędów.
Zmiany przepisów o dziedziczeniu. Groźba kary zamiast ulgi
Najwięcej emocji wzbudza planowane wprowadzenie kar za złożenie nieprawdziwego oświadczenia o spadku. Eksperci ostrzegają, że taki zapis może nie tylko wywołać stres i niepewność wśród spadkobierców, ale też całkowicie zniechęcić ich do wybierania szybszej, notarialnej drogi.
Zamiast odciążać sądy, nowe przepisy mogą je jeszcze bardziej obciążyć - ostrzegają prawnicy cytowani przez "Dziennik Gazetę Prawną”.

Notariusze chcą zmian, nie chaosu
Choć ogólny kierunek reformy znajduje poparcie środowiska notarialnego, praktycy postulują złagodzenie niektórych wymogów. Sugerują pozostawienie dotychczasowego protokołu dziedziczenia oraz możliwość składania wniosków do ksiąg wieczystych w elastycznym terminie - na żądanie strony, a nie natychmiast po podpisaniu aktu.
Postulują także rozszerzenie swoich kompetencji m.in. o wydawanie europejskiego poświadczenia spadkowego. Wszystko po to, by nowe przepisy naprawdę służyły obywatelom - zamiast komplikować sprawy, które i tak bywają trudne emocjonalnie.





































