ZUS wprowadził zasadę obowiązkowej rejestracji umów o dzieło. To dodatkowe obowiązki dla pracodawców.
Polski rząd oficjalnie rezygnuje z planu pełnego oskładkowania tzw. umów śmieciowych, choć było to jednym z kluczowych warunków uzyskania funduszy unijnych. Zamiast tego zaproponowano alternatywne rozwiązania, które wymagają ponownej akceptacji Komisji Europejskiej. Czy Bruksela zgodzi się na zmiany, a Polska utrzyma dostęp do miliardów z KPO? Jakie konsekwencje decyzja rządu przyniesie dla pracowników i rynku pracy?
Rząd nadal nie doszedł do porozumienia z Komisją Europejską, która uzależnia wypłatę części pieniędzy z KPO od oskładkowania umów cywilnoprawnych. Niedawno minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekonywała, że takie rozwiązanie będzie miało zły wpływ na rynek pracy. Dr Piotr Lewandowski z Instytutu Badań Strukturalnych rzuca nowe światło na te deklaracje. Jego zdaniem rządzącym chodzi o coś zupełnie innego.
Dotychczasowe negocjacje Polski z Komisją Europejską w sprawie wypłaty części pieniędzy z KPO zakończyły się fiaskiem. Wszystko przed decyzję Donalda Tuska, który nie chce się zgodzić na oskładkowanie umów cywilnoprawnych. Teraz rząd próbuje przekonać unijnych urzędników proponując inne rozwiązanie. Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz deklaruje, że chce zrealizować pomysł…proponowany przez PiS sześć lat temu.
Problem jednej z patologii polskiego rynku pracy, jaką jest zatrudnianie na podstawie umów cywilnoprawnych, ma zostać rozwiązany w ramach realizacji filarów Krajowego Planu Odbudowy. Wiadomo było jednak, że z Brukselą trwają w tej sprawie negocjacje. Wiemy już, jaką decyzję podjął w tej sprawie premier Donald Tusk.
Państwowa Inspekcja Pracy to instytucja, która ma ograniczone możliwości kontroli i pociągania do odpowiedzialności pracodawców. W asyście likwidowanych w całym kraju sądów pracy to trudne połączenie w konfrontacji z licznymi patologiami polskiego rynku. Wkrótce ma się to zmienić. Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiada reformę PIP-u. Jak zmieni się ta instytucja?
Wraca dyskusja o ozusowaniu umów zlecenie i o dzieło, która może mieć poważne skutki dla wielu Polaków. Decyzja w tej sprawie będzie kluczowa nie tylko dla pracowników i pracodawców, ale również dla uzyskania środków z Krajowego Planu Odbudowy. Czy zmiany wejdą w życie szybciej, niż się spodziewano?
Rada UE i Parlament Europejski w grudniu zeszłego roku doszły do porozumienia ws. zmian na rynkach pracy w państwach wspólnoty. Priorytetem Unii Europejskiej jest zapewnienie Europejczykom takich form współpracy, która zabezpieczałaby ich interesy: gwarantowały ubezpieczenie, ale też oferowały stabilność zawodową. Ostatnie trzy dekady w Polsce to jednak rozwój w kierunku zgoła przeciwnym - nadal popularne są umowy cywilnoprawne, a coraz częściej w dużej mierze fikcyjne samozatrudnienie. Skutki są widoczne dla każdego - Polacy są najszybciej wymierającym narodem w UE. Zakład Ubezpieczeń Społecznych dowodzi jednak, że sytuacja na rynku pracy się poprawia.
ZUS podał dane dotyczące zawieranych umów o dzieło. W większości były one zawierane w branżach, gdzie taki typ umowy nie budzi wątpliwości.
ZUS podał dane dotyczące zawieranych umów o dzieło. Najwięcej umów zawarto w działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej.
Od 1 stycznia do 30 września tego roku zawartych zostało ponad 1,2 mln umów o dzieło. Najwięcej w sierpniu oraz we wrześniu. Od tego roku ZUS prowadzi ewidencję umów o dzieło.ZUS opracował raport, w którym przeanalizował dane z dokumentów ZUS RUD przekazanych od 1 stycznia do 30 września 2021 r.– Dzięki temu mamy informacje na temat zawieranych w Polsce tego rodzaju umów – podkreśla Iwona Kowalska-Matis regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. – Dane zawarte w przygotowanym przez nas raporcie pokazują, że wbrew przypuszczeniom w Polsce nie zawiera się rocznie kilku milionów umów o dzieło – dodaje Kowalska-Matis.Kowalska-Matis wyjaśnia, że zgromadzone w rejestrze informacje będą wykorzystywane do celów statystyczno-analitycznych, także do badania kierunków rozwoju przedsiębiorczości.Od 1 stycznia do 30 września 2021 r. przekazano do ZUS 796,3 tys. dokumentów ZUS RUD. Dotyczyły one ponad 1,2 mln umów o dzieło. Najwięcej wykonawców umów o dzieło było z województwa mazowieckiego. Mieszkało tam 27,64 proc. zgłoszonych wykonawców. Ze statystyk wynika, że najwięcej umów zawarto w sierpniu oraz we wrześniu. Największa grupa wykonawców umów o dzieło to osoby w wieku 30–39 lat.– Statystycznie, w kraju najwięcej umów o dzieło zgłosili płatnicy składek, których działalność to edukacja. Na Dolnym Śląsku dominowały umowy z „sektora projektowo-technicznego”. Umowy najczęściej zawierano na nie dłużej niż 9 dni – mówi Iwona Kowalska-Matis.
Z tego artykułu dowiesz się:Jakie kary grożą za niezarejestrowanie umowy w ZUS-ie,Dlaczego ZUS chce zbierać dane o umowach,Jakie dane trzeba będzie podać w deklaracji.