Internetowi oszuści masowo podszywają się pod znane firmy czy instytucje i wykorzystując ich wizerunek, zwracają się do klientów z różnymi “pilnymi” wiadomościami. Często informują w nich o konieczności dopłaty, wprowadzeniu jakichś nowych zasad, pozostawionej paczce itp. Zawsze w takich wiadomościach znajdziemy link, który prowadzi nas do fałszywej strony internetowej. To za jej pośrednictwem złodzieje wyłudzają nasze dane. Obecnie żniwa zbiera oszustwo wykorzystujące wizerunek Allegro – informuje portal Niebezpiecznik.
Policja aresztowała dwóch mężczyzn, którzy oszukiwali skup owoców na dostarczanych przez nich truskawkach. Poprzez trik ze zbiornikiem wody w trzynastu przypadkach uzyskali ćwierć miliona złotych - za czternastym ujęli ich stróże prawa.
Internetowi oszuści po raz kolejny próbują wyłudzić od Polaków wrażliwe dane osobowe. Tym razem jednak postanowili się nie tylko podszyć pod Ryanaira, lecz również naciągnąć internautów na subskrypcję.
Ostrzeżenia przed oszustami dzwoniącymi do Polaków i wyłudzającymi pieniądze, pomimo bycia już integralną częścią rzeczywistości, nie powinny być ignorowane. 49-letnia kobieta spod Nidzicy padła bowiem ofiarą oszustów - straciła 20 tysięcy złotych.
Przed najnowszą falą ataków oszustów ostrzega Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Tym razem próbują podejść swoje ofiary, podszywając się właśnie pod ZUS.
Gorączka na kopanie kryptowalut mogła minąć, jednak sam temat wirtualnych walut nadal jest gorący. Wiedzą o tym również oszuści, którzy wykorzystują łatwowierność ofiar i oferują wspaniałe zyski.
Mieszkanka Siedlec otrzymała telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Kazano jej zrobić przelew, ponieważ środki na jej koncie były zagrożone. Straciła w ten sposób pieniądze swoje oraz rodzinne.
Utracenie przez seniorów 13. emerytury bądź jakiegokolwiek świadczenia zdecydowanie nie jest przyjemne. Gorsze jest padnięcie ofiarą oszustów i utrata środków przez starsze osoby, przed czym ostrzegł w czwartek ZUS.
Wydawać by się mogło, że oszuści nie odpoczywają - święta wielkanocne już minęły, więc przystąpili do kolejnych ataków. Tym razem na celowniku przestępców są klienci portalu aukcyjnego Allegro.
Oszuści postanowili znowu zaatakować w internecie. Tym razem jednak na celowniku nie są wyłącznie klienci banków - ofiarą może stać się każdy internauta.
Trwające ataki oszustów przybierają coraz to różniejsze formy. Jak informują media, tym razem w celu wykradzenia danych i pieniędzy postanowili podszyć się pod Netflixa.
Podczas trwającej fali ataków wyłudzających dane, oszuści wciąż uciekają się do nowych pomysłów. Teraz postanowili odpuścić ataki na banki i spróbować sposobu na e-receptę.
Po raz kolejny oszuści próbują pozyskać od łatwowiernych klientów banków wrażliwe dane. Tym razem jednak postanowili być znacznie, znacznie sprytniejsi.
Największy polski bank od czwartku ostrzega swoich klientów przed najnowszym oszustwem, na które są oni narażeni. Podszywając się w mailach pod PKO, dołączają złośliwe oprogramowanie, które powoduje spore straty.Tym razem oszuści spróbowali ponownie zaatakować przez wiadomości elektroniczne. Jednakże styl jest trochę inny niż w innych tego typu przypadkach.
Święta to nie jest okres, w którym oszuści wrzucają na luz tak jak reszta społeczeństwa. Przeciwnie - cały czas udoskonalają swoje metody. Policja ostrzega przed jedną nich, która zyskuje popularność. Chodzi o stosowanie aplikacji zdalnego pulpitu.Przestępcy nie korzystają z okresu urlopowego. Jak informuje dolnośląska policja, jest wręcz przeciwnie. Aktywność oszustów nie maleje.Codziennie Policja odbiera telefony od Polaków, do których oszuści już trafili. Niestety, ale najczęściej jest już “po sprawie”, gdy pieniądze zniknęły z kont ofiar.
Rząd rozpoczął wypłaty tzw. 14 emerytury. Niestety, oszuści nie próżnują i próbują wykorzystać ten program do zmanipulowania oraz oszukania seniorów, przywłaszczenia sobie ich pieniędzy.
Sekretarz stanu w KPRM ds. cyfryzacji Janusz Cieszyński wraz z prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej Jackiem Oko zaprezentowali w środę projekt rozwiązania, którego celem jest ochrona abonentów polskich sieci komórkowych przed phishingiem. W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele największych operatorów telekomunikacyjnych. – Z phishingiem mamy do czynienia od dawna, jednak w ostatnich miesiącach widzimy zdecydowane wzmożenie cyberataków. W grudniu ubiegłego roku, w oparciu o propozycje zespołu reagowania na incydenty NASK, Prezes UKE i przedstawiciele największych operatorów telekomunikacyjnych rozpoczęli prace nad przygotowaniem technicznych i prawnych rozwiązań, które mają lepiej chronić polskich obywateli przed tego rodzaju cyberatakami – powiedział podczas konferencji minister Janusz Cieszyński.Phishing to atak, polegający na podszyciu się pod inną osobę, firmę lub instytucję w celu wyłudzenia poufnych informacji, takich jak dane logowania, dane kart kredytowych czy płatniczych, zainfekowania sprzętu informatycznego złośliwym oprogramowaniem albo nakłonienia ofiary do podjęcia konkretnych działań. Bardzo powszechnym rodzajem phishingu jest smishing – atak skierowany na telefony komórkowe, poprzez wiadomości tekstowe / SMS.
Przestępcy internetowi nie próżnują i atakują klientów banków. Bank PKO BP ostrzega przed oszustami, którzy w wysyłanych masowo mailach podszywają się pod tę instytucję. Jak czytamy na stronie banku teść maila sugeruje, że zawiera on „Potwierdzenie operacji” i nakłania do otwarcia załącznika „Potwierdzenie transakcji.xls”. Jego uruchomienie powoduje instalację złośliwego oprogramowania. Warto zauważyć, że adres nadawcy został zmieniony na potwierdzenie@ipko.pl, żeby uwiarygodnić korespondencję.PKO Bank Polski alarmuje, że jeśli otrzymamy maila, którego treść wzbudza podejrzenia, zachowajmy ostrożność. Nie uruchamiajmy zawartych w wiadomości linków, załączników i nie przesyłajmy podejrzanej wiadomości innym osobom. W przypadku otrzymania podejrzanej wiadomości niezwłocznie należy powiadomić bankowy HelpDesk (tel. 022 355 59 99).
Santander Bank Polska znów jest na celowniku oszustów. Instytucja ostrzega swoich klientów, aby nie dali się nabrać i nie klikali w nieznane i podejrzane inki i reklamy. Oszuści wyłudzają dane osobowe, numer telefonu oraz adres e-mail za pomocą reklam wykupionych m.in. na Facebooku oraz Instagramie.Przestępcy wykupili reklamy w mediach społecznościowych, w których zachęcają do inwestycji. Hasło, które możesz zobaczyć to np. „Zarabiaj 10 000 euro z Santanderem na inflacji”. To oszustwo i podszywanie się pod wizerunek naszego banku! Reklamy prowadzą do fałszywej strony, a następnie do formularza.Jak wynika z informacji Santandera dalsza część scenariusza, to „typowy fraud inwestycyjny”. Kiedy wypełnisz formularz, oddzwoni do Ciebie oszust, który podszywa się pod naszego pracownika. Będzie Cię namawiał do przelania środków na wskazane rachunki lub portfele BTC.
CSIRT KNF ostrzega przed nową kampanią phishingową, oszuści podszywają się pod ING Bank Śląski. Rozsyłają przy tym wiadomości e-mail informujące o braku aktywacji usługi bezpieczeństwa. Dołączają w nich link, który prowadzi do fałszywej strony udającej serwis ING. Podanie danych logowania do bankowości może skutkować utratą pieniędzy z konta.
Większość stron internetowych firm dystrybuujących energię i gaz nie ma odpowiednich zabezpieczeń - alarmuje Urząd Regulacji Energetyki. Dane klientów są przesyłane w sposób niezabezpieczony, a to oznacza, że informacje takie mogą być przechwycone przez nieupoważnione osoby. Urząd Regulacji Energetyki przeanalizował strony internetowe 187 przedsiębiorstw energetycznych świadczących usługę dystrybucji energii elektrycznej oraz 53 przedsiębiorstw o statusie operatorów systemów dystrybucyjnych gazowych. Po analizie okazało się, że większość skontrolowanych stron internetowych nie posiadała certyfikatu SSL.– Dystrybutorzy są szczególnymi uczestnikami rynku, niejako „kierują ruchem” na energetycznych i gazowych „autostradach”, czyli sieciach, którymi przesyłany jest prąd i gaz. Dlatego nie tylko mają dbać o równy dostęp do tych sieci, ale także o dostęp do wiedzy i informacji o działaniu rynku, która jest niezbędna zarówno podmiotom rynkowym, jak i konsumentom – zauważa Rafał Gawin, Prezes URE.
Ostrzegamy przed fałszywymi wiadomościami SMS, w których cyberprzestępcy podszywają się pod @BLIKmobile. Link z wiadomości prowadzi do fałszywej strony, która wyłudza hasła do bankowości elektronicznej. Zachowajcie czujność i nie dajcie się nabrać! pic.twitter.com/z4X6xIIQhk— CSIRT KNF (@CSIRT_KNF) February 8, 2022 CSIRT KNF ostrzega, że zamieszczone w nich linki prowadzą do podrobionej strony, która wyłudza hasła do bankowości elektronicznej.Warto unikać klikania w podejrzane linki tych przesłanych zarówno w SMS-ach, jak i wiadomościach e-mail. Nie należy również udostępniać wrażliwych danych.Oszuści stworzyli kampanię, w której podszywają się pod Blik. Wyłają SMS-y z informacją, że ofiara czeka na przelew w wysokości 350 zł. Aby je „otrzymać”, trzeba podać wszystkie dane do bankowości internetowej.W wiadomościach znajduje się link prowadzący do fałszywej witryny internetowej, gdzie znajduje się formularz. Wymusza on podanie wrażliwych danych, niezbędnych do odebrania rzekomego przelewu – loginu i hasła do bankowości internetowej, numeru PESEL czy PIN-u do aplikacji mobilnej. Przekazanie takich danych oszustom może skutkować utratą wszystkich środków zgromadzonych na koncie.
Ministerstwo Finansów ostrzega przed oszustwem na płatność viaTOLL. Fałszywe e-maile są podpisane przez "Zespół viaTOLL" i nakłaniają do płatności w ramach umowy w systemie viaTOLL oraz odsyłają do fałszywej strony internetowej. Celem działania cyberprzestępców jest kradzież pieniędzy z konta – czytamy w komunikacie resortu finansów. Cyberprzestępcy za pośrednictwem fałszywej strony mogą przejąć dane logowania oraz dane autoryzacyjne do bankowości. Przechwycone w ten sposób informacje mogą zostać wykorzystane do kradzieży pieniędzy z konta bankowego ofiary.
Policja ostrzega przed oszustami, którzy dzwonią głównie do osób starszych i próbują wyłudzić od nich pieniądze. Tym razem stosują metodę „na koronawirusa”.
Konsultanci infolinii Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie dzwonią do klientów w sprawie zmiany numerów telefonów do konta na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS czy też zmiany numerów telefonów używanych w komunikacji z bankami – przypomina ZUS. ZUS ostrzega przed spoofingiem telefonicznym, ostatnio do zakładu docierają sygnały, że oszuści wykorzystują ten sposób na pozyskanie naszych danych i pieniędzy. Oszustwo polega na podszywaniu się pod dowolny numer lub nazwę kontaktu. Choć telefon odbiorcy wyświetla daną informację o dzwoniącym lub piszącym wiadomość, w rzeczywistości dzwoni lub pisze ktoś inny. W ten sposób coraz częściej oszuści podszywają się pod konsultantów banków czy przedstawicieli urzędów.– W ostatnich dniach otrzymujemy od klientów zgłoszenia z informacją, że otrzymali połączenia z numeru infolinii ZUS 22 560 16 00 (wyświetlany na telefonie klienta) – gdzie osoba łamaną polszczyzną zapytała, czy klient potwierdza zmianę numeru telefonu do konta PUE oraz czy w imieniu ZUS ma poinformować banki o zmianie numeru telefonu – poinformował rzecznik ZUS Paweł Żebrowski. Rzecznik przypomniał, że w sytuacji, kiedy jest konieczność kontaktu pracownika ZUS z klientem, konsultanci przedstawiają się, podając swoje imię i nazwisko oraz przekazują informację merytoryczną, zazwyczaj związaną z pytaniem klienta. Dodał, że połączenia te mogą też dotyczyć wezwania na kontrolę zwolnienia lekarskiego lub są związane z prowadzoną w ZUS konkretną sprawą klienta.ZUS apeluje, aby nie udostępniać nikomu swoich danych do logowania na PUE ZUS.
Cyberprzestępcy nie ustają w działaniach, które mają na celu wyłudzenie pieniędzy od klientów Poczty Polskiej. W ostatnich dniach powtarzają się ataki na jej klientów. Przestępstwo polega na wysyłaniu wiadomości z informacją o konieczności dopłaty do przesyłki, w której jest link do sfałszowanej strony internetowej, udającej witrynę Poczty Polskiej.Sprawcy podszywają się pod Pocztę w wysłanych SMS-ach, w których informują o konieczności dopłaty do oczekiwanej rzekomej przesyłki. W innym wariancie przekrętu oszuści telefonują do klientów Poczty, by zdobyć ich adres także pod pretekstem oczekującej do doręczenia przesyłki. Szukają danych adresowych informacji o wartościowych przedmiotach. Prosimy o zachowanie ostrożności.
Przestępcy ponownie zaatakowali. Tym razem podszywają się pod bank Santander, publikują fałszywą reklamę na Facebooku, która sugeruje, że za potwierdzenie tożsamości w banku Santander można otrzymać 900 zł. Jak podaje CyberRescue na Facebooku pojawiła się reklama skierowana do klientów banku Santander. Oszuści namawiają do zweryfikowania swojej tożsamości w banku i odebrania bonusu w postaci 900 zł. Podanie swojego loginu i hasła do bankowości oraz przesłanie kodu autoryzującego, może skutkować utratą wszystkich oszczędności z konta bankowego. Fałszywa strona internetowa posługuje się adresem santders[.]xyz, natomiast funpage na Facebooku nosi łudząco podobną nazwę “Santanders”.Jeśli osoba, która wejdzie w link i poda dane może stracić dostęp do swojego konta i wszystkie pieniądze.
Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego Komisji Nadzoru Finansowego poinformował, że oszuści ponownie wykorzystują specjalne kodowanie w celu zmylenia użytkownika i kradzieży haseł. Tym razem zagrożeni są klienci Getin Banku. CSIRT KNF ostrzega internautów, że oszuści, podszywają się pod Getin Bank i wykorzystują specjalne kodowanie, za jego pomocą chcą zmylić użytkowników, aby zdobyć ich hasła do bankowości internetowej.