Emerytury i renty są waloryzowane każdego roku w marcu. W tym roku doszło do rekordowego wzrostu świadczeń o 14,8 proc. (co najmniej +250 zł). Aktualna najniższa emerytura jest już o 80,4 proc. wyższa od tej wypłacanej w 2015 roku. A co czeka seniorów już za kilka miesięcy?
Ta wiadomość z pewnością nie ucieszy emerytów. Już niedługo przelewy z ZUS-u nie będą rosnąć tak skokowo, jak miało to miejsce w odchodzącym właśnie 2023 roku. Wszystko dlatego, że według prognoz, waloryzacja świadczeń spadnie, i to naprawdę mocno. Wzrost emerytur i rent o 14,8 proc. stanie się więc tylko miłym wspomnieniem. Nowy wskaźnik może niepokoić wielu, ale sprawa ma też drugie, nieco bardziej optymistyczne dno.
Wielu seniorów z pewnością zastanawia się, ile wyniesie waloryzacja świadczeń emerytalnych w nadchodzącym roku. Okazuje się, że choć inflacja zaczęła spadać, to podwyżki wciąż będą całkiem spore.
Szlachetna Paczka opublikowała raport o biedzie, który obnażył przykrą prawdę o sytuacji materialnej polskich emerytów. Okazuje się, że setki tysięcy najstarszych Polaków żyją w skrajnym ubóstwie i nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb.
Emerytury i renty są waloryzowane każdego roku w marcu. Na decyzję dotyczącą tego, o ile wzrosną świadczenia, czekają z niecierpliwością miliony seniorów. Nowe informacje w tej sprawie opublikowała właśnie Gazeta Wrocławska.
Dodatki dla emerytów i rencistów, takie jak świadczenie pielęgnacyjne czy dodatek kombatancki podlegają waloryzacji, podobnie jak emerytury. O ile mogą wzrosnąć takie świadczenia w 2024 roku?
Świadczenia emerytalne, które otrzymują polscy seniorzy, z reguły nie należą do najwyższych. Zasadą prawną, która ma zrekompensować wzrost cen i kosztów życia jest coroczna waloryzacja emerytur i rent. Jak podaje “Fakt”, przyszłoroczna podwyżka świadczeń otrzymywanych przez najstarszych Polaków nie będzie tak pokaźna jak ta, która została przeprowadzona w 2023 r.
Narodowy Bank Polski przedstawił prognozy dotyczące inflacji. Polacy mają powód do radości – wzrost cen ma być mniej odczuwalny. Jest to jednak równoznaczne z mniejszą waloryzacją świadczeń dla emerytów i rencistów. Co więcej, scenariusz dwóch waloryzacji w 2024 roku, staje się coraz mniej realny – donosi piątkowy “Fakt”.
Dla osób, które są bliskie osiągnięcia wieku emerytalnego, bardzo istotną kwestią jest wysokość przysługującego im świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Niewielu seniorów może sobie zdawać sprawę z tego, iż na wysokość wypłacanej przez ZUS emerytury ma wpływ moment złożenia wniosku o to świadczenie. Poniżej wyjaśniamy, kiedy najlepiej przejść na emeryturę.
Przyszły rok będzie kluczowym w życiu ponad 300 tys. osób - o tyle bowiem powiększy się grono osób z uprawnieniami do świadczeń emerytalnych. Paradoksalnie, zakończenie działalności zawodowej na początku roku nie jest najlepszym wyjściem. Konkretna kwota emerytury zależy bowiem od daty złożenia wniosku w ZUS.
Waloryzacja emerytur to podnoszenie kwot świadczeń emerytalnych, która zwykle przeprowadzana jest w marcu. Seniorzy uważnie śledzą wszelkie doniesienia na ten temat i z pewnością są ciekawi, jak sytuacja będzie wyglądała w nadchodzącym roku. Okazuje się, że mogą ich czekać aż dwie waloryzacje emerytur.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych podał najnowsze dane dotyczące emerytur. Zdecydowanie są to dobre wieści dla seniorów - jednakże w informacji znalazł się pewien haczyk. A właściwie to w tym, czego ZUS nie ujawnił.
Pojawiają się niepokojące informacje na temat waloryzacji emerytur. Podwyżki zaplanowane za dwa lata mają być znacznie niższe w porównaniu z tymi, które miały miejsce w 2023 roku. Emerytury mają również rosnąć w wolniejszym tempie.
Wraz z upływem kolejnych tygodni 2023 roku pogarszają się prognozy dotyczące przyszłej waloryzacji świadczeń emerytalnych polskich seniorów. To wszystko za sprawą spadającej inflacji. Paradoksalnie, powód do radości dla wielu Polaków niekoniecznie raduje emerytów. Kwota, która jeszcze niedawno wynosiła nawet 250 zł, z biegiem czasu maleje coraz bardziej.
W czerwcu miała miejsce waloryzacja stanu subkont oraz kont tych osób, które są ubezpieczone w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Tym samym w górę poszła wysokość emerytur seniorów.
Narodowy Bank Polski opublikował swoje prognozy dotyczące inflacji. Są zdecydowanie inne od zapowiedzi rządu - wynika z nich również wprost, że przyszłoroczna waloryzacja będzie zdecydowanie wyższa, niż się spodziewano.
Tegoroczna waloryzacja świadczeń była rekordowa i sprawiła, że wzrosła liczba osób pobierających wysokie emerytury. Obecnie ponad 7 tys. zł miesięcznie dostaje już przeszło ćwierć miliona seniorów. Jest też druga strona medalu, bo przybyło osób otrzymujących groszowe emerytury – informuje „Rzeczpospolita”. Po raz kolejny sprawdza się teza, że wysoka inflacja najbardziej szkodzi osobom z najniższymi dochodami – mówi nam dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego.
W 2023 roku nastąpiła rekordowa waloryzacja emerytur. Według prognoz w kolejnych latach tak wysokiego wzrostu nie będzie.
Tegoroczna waloryzacja emerytur i rent była rekordowo wysoka. „Business Insider” informuje, że przyszłoroczna podwyżka świadczeń nie będzie tak spektakularna, ale seniorzy nie powinni mieć powodów do niezadowolenia.
Po publikacji najnowszych danych inflacyjnych przez Główny Urząd Statystyczny, eksperci uważają, że ceny będą wolniej rosnąć. Mimo to, dwucyfrowa inflacja utrzyma się do końca roku, a to oznacza wysoką waloryzację emerytur.
Kolejny raz zrobiło się głośno o emeryturach gwiazd - teraz powodem jest waloryzacja. Pod lupę dostał się Marek Piekarczyk, wokalista TSA i juror “The Voice of Poland”, który niedawno przyznał, że otrzymuje 7,77 zł emerytury.
W dobie szalejącej inflacji i wszechobecnej drożyzny wielu seniorów zastanawia się, czy otrzymają dodatkowe pieniądze od Państwa przed Świętami Wielkanocnymi. Szczegółowych informacji udzieliła PAP prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska.
Tegoroczna waloryzacja rent i emerytur podnosi również wysokość pozostałych świadczeń. Jednym z nich jest świadczenie pielęgnacyjne, które zbliży się do 300 złotych.
Od początku marca Zakład Ubezpieczeń społecznych wypłaca seniorom zwaloryzowane emerytury i renty. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy otrzymali nowe kwoty i muszą nadal czekać.
Narodowy Bank Polski przewiduje, że tegoroczna inflacja wyniesie nawet 13,5 proc. Oznaczałoby to, że w przyszłym roku minimalna emerytura będzie blisko osiągnięcia kwoty 1800 zł brutto.
Na początku marca w życie weszła kolejna waloryzacja emerytur. Jest ona określona jako “historycznie wysoka” - emeryci mają zyskać nawet 3 tys. zł na rok.
– Jesteśmy przygotowani do wypłacania zwaloryzowanych świadczeń od 1 marca. Osoby, których świadczenie wynosi obecnie np. 1338,44 zł, po waloryzacji otrzymają 250 zł więcej, czyli 1588,44 zł. W skali roku oznacza to podwyżkę w wysokości 3000 zł – wyjaśnia prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, prof. Gertruda Uścińska.
Dzisiaj, 1 marca 2023 roku, Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził waloryzację emerytur i rent. W sumie dotyczy ona prawie 10 milionów osób.