Unia szykuje odpowiedź na cła Trumpa. ”Konsekwencje będą tragiczne dla milionów ludzi"
Donald Trump zatrząsnął światową gospodarką, podpisując rozporządzenie o cłach wzajemnych na różne towary dla 180 krajów. Minimalna stawka dla wszystkich krajów wynosi 10 proc., a w krajach Unii Europejskiej będzie to 20 proc. Na odpowiedź UE nie trzeba było długo czekać. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wyjaśniła, jaka będzie reakcja na decyzję prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wskazała również konsekwencje, z jakimi muszą się liczyć wkrótce zwykli obywatele.
Biały Dom rusza na wojnę celną. Oto szczegóły rozporządzenia
Biały Dom poinformował, że rozporządzenie podpisane przez Donalda Trumpa zacznie częściowo obowiązywać już w sobotę, 5 kwietnia o północy. Tego dnia wejdzie w życie podstawowa stawka celna dla produktów importowanych ze wszystkich krajów, która wyniesie 10 proc. Kilka dni później - 9 kwietnia cła zostaną nałożone na państwa, z którymi USA mają największe deficyty handlowe. Wśród nich jest Unia Europejska , której kraje zostaną objęte dodatkowym 20-procentowym cłem i raz Chiny , dla których cła będą wynosić 34 proc. Wśród państw, na które nałożono cła znalazła się też Ukraina, ale na liście próżno szukać Rosji. Unia Europejska szykuje w związku z decyzją Donalda Trumpa tzw. środki zaradcze. Na czym będą polegały?
Czytaj więcej: Donald Trump ogłasza światowe cła: "Zaczniemy od północy". W USA zaczął się Dzień Wyzwolenia
Ursula von der Leyen: światowa gospodarka znacznie ucierpi
Szefowa Komisji Europejskie nie ma złudzeń. W oświadczeniu wydanym w czwartek, 3 kwietnia przyznała, że na decyzji Donalda Trumpa ucierpi światowa gospodarka. Unia nie zamierza jednak czekać bezczynnie. Planuje już odpowiedź gospodarczą na działania Białego Domu.

Kończymy pierwszy pakiet środków zaradczych w odpowiedzi na cła USA na stal, przygotujemy kolejne, by chronić nasze interesy - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Szefowa KE wskazała na możliwe konsekwencje decyzji Donalda Trumpa dla światowej gospodarki.
Światowa gospodarka znacznie ucierpi. Niepewność nakręci spiralę i spowoduje wzrost protekcjonizmu. Konsekwencje będą tragiczne dla milionów ludzi na całym świecie. Również dla najbardziej wrażliwych krajów, które są obecnie objęte jednymi z najwyższych amerykańskich ceł - wyjaśniła Ursula von der Leyen.
Decyzja Donalda Trumpa: "Wszystkie firmy - duże i małe - ucierpią od pierwszego dnia"
Decyzje Amerykanów odczujemy wszyscy podczas codziennych zakupów. Potwierdziła to Ursula von der Leyen. Szefowa KE dodała, że taryfy celne zaszkodzą również konsumentom na całym świecie.
Będzie to odczuwalne natychmiast. Miliony obywateli będą musiały zmierzyć się z wyższymi rachunkami za artykuły spożywcze. Leki będą droższe, podobnie jak transport. Inflacja wzrośnie. Ucierpią na tym w szczególności obywatele znajdujący się w najtrudniejszej sytuacji. Wszystkie firmy - duże i małe - ucierpią od pierwszego dnia - wyliczyła Ursula von der Leyen.
Wskazała też na inne konsekwencje takie jak uciążliwa biurokracja i zakłócenie łańcuchów dostaw oraz drastyczny wzrost kosztów prowadzenia interesów ze Stanami Zjednoczonymi.

Ursula von der Leyen zapowiedziała też, że unijny komisarz ds. handlu, Maros Šefčovič, jest stale zaangażowany w rozmowy ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami. Dodała, że nigdy nie jest za późno na negocjacje, które pozwoliłyby odwrócić skutki tych decyzji.