PKO BP przestrzega wszystkich swoich klientów przed wiadomościami, które mogą trafić na skrzynkę pocztową. Oszuści są coraz bardziej sprytni i tylko czekają, by dobrać się do naszych kont i je całkowicie ogołocić. To im jednak może nie wystarczyć. Kredyty na nasze nazwisko mogą powędrować na nie nasze konta, jednak ich spłata przypadnie nam.
Każdy bank odczuwa skutki kryzysu i spadające zyski. To zła wiadomość dla klientów, choć kredytobiorcy dzięki niskim stopom procentowym płacą mniejsze raty, to posiadacze lokat przestali zarabiać. Ponadto wszystkie inne usługi w bankach podrożały, co uderzy w portfele klientów.
PKO BP już niebawem obniży opłaty wybranych usług. Jest to efekt wprowadzonych przez Unię Europejską zapisów, a dokładniej rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/518 z 19 marca, które zobligowało banki do tego typu działań. Jak podaje portal PRnews.pl, już kilka banków poinformowało o obniżkach, a teraz robi to właśnie PKO BP.Wprowadzone przez wspólnotę europejską zmiany nakazują bankom wprowadzić takie same opłaty dotyczące przelewów i wypłat z bankomatów na terenie Unii Europejskiej, jakie obowiązują w Polsce. PRnews.pl zwraca uwagę, że większość z wprowadzonych zmian jest korzystna dla klientów. Trudno mówić inaczej o zmianach, które w większości przypadków dotyczą obniżenia kosztów ponoszonych przez klientów.
PKO Bank Polski ostrzega przed osobami, które podszywają się pod pracowników banku. Oszuści bezczelnie dzwonią i udają, że są przedstawicielami banku. Następnie powołują się na dyrektywę PSD2 i proszą o instalację dodatkowego oprogramowania, które zostanie wysłane na e-mail. Okazuje się, że plik zawiera wirus, dzięki któremu hakerzy mogą wykraść dane do logowania i kody autoryzacyjne.