Andrzej Duda podpisał w piątek ustawę czasowo obniżającą akcyzę na prąd i paliwa, oraz czasowo znoszącą podatek od sprzedaży detalicznej paliw – poinformowała w sobotę Kancelaria Prezydenta RP.Ustawa przewiduje czasową obniżkę stawek akcyzy na energię elektryczną i niektóre paliwa silnikowe - olej napędowy, biokomponenty stanowiące samoistne paliwa, benzynę silnikową, gaz skroplony LPG już od 20 grudnia, obniżone stawki zmienią się 1 stycznia 2022 r. Ustawa o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw wprowadza zwolnienie z akcyzy energii elektrycznej sprzedawanej gospodarstwom domowym od 1 stycznia do 31 maja 2022 r. oraz obniżkę stawki tego podatku dla innych odbiorców. Od 1 stycznia do 31 maja 2022 r. ustawa wyłącza sprzedaż paliw z opodatkowania podatkiem od sprzedaży detalicznej. Ustawa przewiduje także, iż sprzedawcy paliw oraz energii elektrycznej odbiorcy końcowemu będą zobowiązani w czytelny sposób poinformować klientów o wprowadzonych obniżkach.
Jak poinformował Urząd Regulacji Energetyki, stawki taryf za energię wzrosną średnio od 1 stycznia 2022 roku aż o 37 procent. Kwota na rachunku będzie wyższa średnio o 21 zł miesięcznie, czyli 252 zł rocznie. Tauron i PGE podały o ile prąd, będzie droższy dla ich klientów. Uwzględniły tarczę antyinflacyjną. Dla statystycznego gospodarstwa domowego (rodzina 2+2) TAURONA, zużywającego ok. 1,8 MWh energii elektrycznej rocznie, będzie to oznaczać wzrost rachunku średnio – w pierwszym okresie obowiązywania rozwiązań – o ok. 6 zł miesięcznie. – Wzrost cen energii elektrycznej wynika przede wszystkim z realizacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej. 70 proc. wytwarzanej w Polsce energii pochodzi z elektrowni węglowych. Elektrownie te muszą kupować uprawnienia do emisji CO2, które w tym roku drastycznie wzrosły, o ponad 80 proc., i dziś jednostkowy koszt uprawnień to prawie 90 euro za tonę. W konsekwencji koszt wytworzenia energii elektrycznej składa się aż w połowie z kosztu zakupu uprawnień do emisji CO2, a tylko jego druga część to faktyczny koszt jej produkcji. Koszt takiej polityki klimatycznej Unii Europejskiej obciążają statystycznego klienta w naszej części Europy – wyjaśnia Rafał Soja, prezes zarządu TAURON Sprzedaż. Rozwiązania przygotowane w rządowej tarczy antyinflacyjnej zakładającej obniżenie stawki VAT na dostawy prądu do 5 proc. do końca marca 2022 r. i zwolnienie gospodarstw domowych z akcyzy na energię do końca maja 2022 r. spowodują, że realnie od 1 stycznia klienci TAURONA zapłacą za energię elektryczną o około 6 złotych więcej. – Dodatkowym czynnikiem wpływającym na wzrost cen energii jest sytuacja na rynku gazu. Jest ona w dużej mierze wywołana czynnikami politycznymi. Szczególnie chodzi tu o ograniczanie dostaw przez rosyjski Gazprom. Drastyczny wzrost cen gazu, który przekracza obecnie 700 proc. w stosunku do poprzedniego roku doprowadził do ogromnego wzrostu cen energii elektrycznej w państwach UE, takich jak Niemcy, Włochy czy Hiszpania, które opierają swoją energetykę na gazie – wyjaśnia Karol Manys, rzecznik prasowy Ministerstwa Aktywów Państwowych.
Prezydent podpisał nowelizację ustawy prawo energetyczne, której celem jest zminimalizowanie podwyżek cen paliwa gazowego dla gospodarstw i umożliwienie doliczania kosztów do cen w dłuższym okresie 36 miesięcy – poinformowała Kancelaria Prezydenta. Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta RP poinformowało w środę, że prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy Prawo energetyczne. – Celem ustawy jest zminimalizowanie podwyżek cen paliwa gazowego dla gospodarstw domowych, będących następstwem dynamicznego wzrostu cen paliw gazowych na rynku europejskim, przy jednoczesnym zapewnieniu przedsiębiorstwom energetycznym możliwości odzyskania kosztów związanych z dostawami paliwa gazowego – czytamy w komunikacie.
Średnia cena energii elektrycznej wyniosła w listopadzie ponad 550 zł/MWh. Główny powód to cena CO2. Pomimo tego Polska pozostaje jednym z najtańszych rynków hurtowych Europy. Podwyżki cen odczuwa nie tylko Polska z tym problemem, zmagają się europejskie państwa, a także Ameryka czy Azja. Za dostawy energii w godzinach szczytowego zapotrzebowania płacono w listopadzie średnio aż 636,17 zł/MWh. Jak podaje portal wysokienapięcie.pl średnie ceny samych szczytów obciążenia systemu – godzin 17 i 18 – przekroczyły w minionym miesiącu 750 zł/MWh. Nigdy wcześniej na polskiej giełdzie nie było tak znacznych rozbieżności między godzinami nocnymi i szczytowymi – w listopadzie rozjechały się one o ponad 205 zł. Wcześniej różnice te wahały się od 20 do 100 zł.Jak podaje portal wysokienapięcie.pl średnia cena energii elektrycznej z dostawą dnia następnego w podstawie, czyli w takiej samej ilości we wszystkich godzinach doby, wyniosła w listopadzie 552,40 zł/MWh. To dwukrotnie więcej niż przez ostatnich 20 lat, aż do wiosny tego roku. Problem cen prądu rosnących w ekstremalnym tempie jest globalny. Na tle Europy polskie stawki hurtowe należą do najniższych.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne odpowiadające za system przesyłowy energii w Polsce opublikowały komunikat o problemach z dostarczeniem odpowiedniej ilości energii. Utrudnienia będą także jutro. "PSE planując pracę systemu w dniu 6.12.2021 r. zastosowały niezbędne środki zaradcze, w tym skorzystały z międzyoperatorskiej pomocy awaryjnej z systemów sąsiednich. Na wniosek PSE pomocy udzielili operatorzy systemów Litwy, Szwecji, Niemiec i Ukrainy" - pisze PSE w komunikacie, co oznacza, że Polski operator musiał skorzystać z pomocy zagranicznej.
Wiele europejskich państw obawia się, przerw w dostawach prądu. Według ekspertów, występowanie regularnych blackoutów może nas czekać już niebawem. Niemcy i Austria, już przygotowują swoich obywateli na taką ewentualność. Ceny energii od dłuższego czasu rosną w zastraszającym tempie. Prąd, gaz i węgiel są tak drogie, że mówi się o kryzysie energetycznym. Zima, może być naprawdę trudnym czasem, ponieważ w tym okresie zapotrzebowanie na energię jest największe i mogą się pojawić problemy z jej niedoborem.
Do siedmiu zwiększono liczbę frontów wydobywczych, realizujących obecnie produkcję w kopalniach w Jaworznie, Libiążu i Brzeszczach. W czasie trwającego wysokiego popytu na paliwa węglowe priorytetowo zabezpiecza się dostawy do elektrowni i elektrociepłowni Grupy TAURON. Jak poinformował TAURON spółka odnotowuje znacznie większe, w stosunku do lat ubiegłych, zapotrzebowanie na produkty, zarówno dla dużych podmiotów gospodarczych, jak i dla klientów indywidualnych. Dotyczy to własnych punktów sprzedaży, jak i autoryzowanych sprzedawców.– W ostatnich miesiącach wzrosło zapotrzebowanie na węgiel, co również przełożyło się na wysoki poziom sprzedaży naszych produktów paliwowych. Atutem naszych kopalń jest dostęp do zasobnych złóż węgla o parametrach jakościowych niezbędnych dla energetyki, które możemy jej oferować w konkurencyjnych cenach, dzięki bliskości geograficznej kopalń i elektrowni – przekazał Jacek Pytel, prezes zarządu TAURON Wydobycie.Jak dodaje Pytel tegoroczna produkcja węgla będzie w Spółce wyższa o ponad 500 tysięcy ton w stosunku do roku 2020. Dzięki dobrej koniunkturze rynkowej ograniczyliśmy ilość węgla zalegającego na zwałach i można spodziewać się, że wpłynie ona na znaczący wzrost przychodów w 2022 roku.
Wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, poinformował, że rządowe wsparcie za rosnące ceny energii Polacy dostaną dopiero od przyszłego roku. Dodał, że według szacunków, dopłatami w związku ze wzrostem cen energii elektrycznej, mogłoby zostać objęte około 3 mln osób. – Rekompensaty za drogi prąd mogą zacząć być wypłacane od początku roku, ale równie dobrze można je wprowadzić i w lutym lub marcu z mocą od 1 stycznia – podkreślił Kowalczyk.
Wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, poinformował, że Polacy dostaną rządowe wsparcie dopiero od przyszłego roku. Rekompensaty za drogi prąd mogą zacząć być wypłacane od początku roku, ale równie dobrze można je wprowadzić i w lutym lub marcu z mocą od 1 stycznia podkreślił Kowalczyk.Kowalczyk dodał, że według szacunków, dopłatami w związku ze wzrostem cen energii elektrycznej, mogłoby zostać objęte około 3 mln osób, a głównym kryterium przyznania rekompensaty będzie wysokość zarobków. – Jeśli cena prądu spowoduje duży ubytek w jego budżecie, to wtedy otrzyma częściową rekompensatę – powiedział wicepremier.
Niezależny białoruski portal NEXTA podał w środę informację o awarii w elektrowni jądrowej w białoruskim Ostrowcu. Ma to być prawdziwy powód nagłego przerwania dostaw prądu z Białorusi na Ukrainę. Wczoraj białoruskie media niezwiązane z władzą podały informację o prawdopodobnej awarii w elektrowni jądrowej, co miało być powodem przerwania dostaw prądu na Ukrainę. Dzisiaj ukraiński portal liga.net poinformował, że Ukraina zerwała umowy z Białorusią i od 18 listopada przestała dostarczać energię z Białorusi.
Ministerstwo Klimatu poinformowało dzisiaj, że dodatek energetyczny zostanie rozszerzony na większą grupę Polaków. Wcześniej resort wykluczał taki scenariusz. Choć ministerstwo nie podało szczegółów, to szefowa resortu Anna Moskwa poinformowała, że decyzja już zapadła, a konkrety zostaną one opublikowane za parę dni. Już dziś jednak wiadomo, czego możemy się spodziewać. – Dokonaliśmy kilku uzupełnień, by na pewno nikogo nie wykluczyć i objąć dodatkiem energetycznym wszystkie grupy potrzebujące – cytuje Moskwę PAP.
Od przyszłego roku rząd będzie dysponował znacznie większą kwotą na programy środowiskowe finansujące m.in. wymianę pieców, instalację paneli fotowoltaicznych czy ładowarek do samochodów elektrycznych.W 2022 r. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej chce wydać 1,95 mld zł na program "Czyste powietrze", czyli wymianę pieców, tworzących tzw. niską emisję. 660 mln zł zostanie przekazane na "Mój prąd", czyli panele fotowoltaiczne, które trafiają na dachy domów. Fundusz ma dysponować o 70 proc. większymi środkami niż w 2021 w wyniku wzrostu cen uprawnień do emisji CO2.
Jak podaje "Fakt" do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęły wnioski o zmiany w taryfach cen prądu na 2022 rok od największych sprzedawców. Wnioski taryfowe złożyły przedsiębiorstwa energetyczne posiadające koncesję na obrót energią elektryczną, świadczące usługi na rzecz gospodarstw domowych, które nie korzystają z prawa wyboru sprzedawcy. Wnioski złożyło także pięciu największych operatorów sieci dystrybucyjnych. O wysokości podwyżek ostatecznie zdecyduje prezes urzędu analizując wnioski - pisze dziennik. Prezes URE powinien zakończyć postępowanie przed końcem roku, a wówczas dowiemy się, jakie zostaną ustalone ceny energii dla odbiorców w gospodarstwach domowych i stawki opłat dystrybucyjnych na 2022 r. Spółki początkowo oczekiwały, że ceny prądu dla gospodarstw domowych wzrosną o nawet o 40 proc. Potem jednak mowa była o 20-procentowych podwyżkach.O nowe taryfy złożyło czterech sprzedawców prądu Polska Grupa Energetyczna, Enea, Tauron i Energa oraz pięciu największych operatorów sieci dystrybucyjnych - donosi "Rzeczpospolita
Od nowego roku zmieni się w Polsce sposób rozliczania produkcji energii z przydomowych instalacji fotowoltaicznych. Zdaniem wiceministra klimatu Ireneusza Zyski prosument średniorocznie wciąż będzie mógł zaoszczędzić ok. 1,6-1,7 tys. zł, pod warunkiem przejścia na taryfę G12.W Sejmie trwają prace nad poselską nowelizacją ustawy o OZE, która wprowadzi m.in. nowy system rozliczeń prosumentów. Zmiana w tej sprawie była zapowiadana przez resort klimatu i środowiska od kilku miesięcy i miała m.in. związek z coraz większą liczbą prosumentów, a przez to coraz większym obciążeniem sieci energetycznych, szczególnie tych niskiego napięcia.Dochodzi do tego implementacja dyrektyw unijnych, w tym tej rynkowej, która zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia rozwiązań, w których wszyscy odbiorcy ponoszą odpowiednie opłaty sieciowe oraz do rozliczania m.in. prosumentów oddzielnie za energię wprowadzoną i pobraną z sieci. Obecnie rozliczenie jest dokonywane na jednym rachunku. O ile oddzielne rozliczenie musi zacząć obowiązywać najpóźniej od 1 stycznia 2024 r., o tyle inne wymagania muszą zostać wprowadzone wcześniej.
Maksymalne miesięczne kwoty dopłat do rachunków za energię elektryczną wyniosą od 26 złotych 85 groszy do 73 złotych 22 groszy, kwoty są uzależnione od wielkości gospodarstwa domowego - jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" w poniedziałek(25.10).Jak wynika z informacji "Dziennika Gazety Prawnej" dopłata dla jednoosobowego gospodarstwa ma wynieść 26,85 zł miesięcznie. – Ponieważ dodatki będą przyznawane na pół roku, łącznie będzie to 161,10 zł. Dla gospodarstw dwu- lub trzyosobowych kwota wzrośnie do 40,27 zł miesięcznie (241,62 zł na pół roku), a dla rodzin złożonych z czterech lub pięciu osób do 56,14 zł miesięcznie (336,84 zł na pół roku). Z kolei w przypadku gospodarstw liczących sześć osób lub więcej dodatek wyniesie 73,22 zł na miesiąc, czyli 439,32 w okresie półrocznym – wylicza DGP.Rozmówca "DGP" z rządu przekonuje, że prace nad nim powinny pójść sprawnie. Projekt ustawy o dodatkach energetycznych dla najbiedniejszych rodzin w tym tygodniu ma trafić na Stały Komitet Rady Ministrów, a być może również na posiedzenie rządu. "Gdyby tak się stało, już pod koniec tygodnia mogą zająć się nim posłowie" - informuje dziennik.
Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że na mechanizm wsparcia dla osób najuboższych Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce przeznaczyć 1,5 mld zł. Niebawem ma zostać opublikowany projekt ustawy.W ramach pomocy najuboższym obywatelom w 2022 r. rząd planuje przeznaczyć na dopłaty do prądu ok. 1,5 mld zł. Nowym dodatkiem energetycznym mają zostać objęte gospodarstwa domowe najbardziej wrażliwe na ubóstwo energetyczne, których miesięczne dochody nie przekraczają 1563 zł w gospodarstwie jednoosobowym oraz 1115 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. Podał PAP, powołując się na anonimowe źródło w rządzie.
Najbiedniejsze gospodarstwa będą mogły liczyć na rekompensaty podwyżek cen prądu. Wiadomo już kto otrzyma rekompensaty wzrostu cen energii w nowej ustawie. Przepisy dotyczące ochrony odbiorców wrażliwych przed podwyżkami cen energii mają zacząć obowiązywać od 2022 roku.Ministerstwo klimatu i środowiska pracuje nad ustawą chroniącą najuboższych odbiorców energii przed podwyżkami cen. Niebawem powinien pojawić się jej projekt, jak poinformował wiceminister Piotr Dziadzio.– W gestii ministerstwa klimatu i środowiska jest wprowadzanie rozwiązań, które mogłyby chronić najuboższych odbiorców. Nad taką ustawą intensywnie pracujemy. Myślę, że w najbliższych kilku dniach ujrzy ona światło dzienne. Jest jeszcze w pewnych konsultacjach wewnętrznych – powiedział Dziadzio podczas sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych.
Takich cen prądu na polskiej giełdzie jeszcze nie było. O 90 proc. drożej niż w ubiegłym roku i o 310 proc. względem kwietnia 2020r.. Ceny prądu wzrosły rekordowo. Niestety nie zwiastuje to niczego dobrego. Dla przemysłu i samorządów oznacza to podwyżkę przyszłorocznych rachunków za prąd o kilkadziesiąt procent.Energia elektryczna na warszawskiej Towarowej Giełdzie Energii drożeje niemal nieustannie od roku. Natomiast przez ostatnich kilka miesięcy za każdym razem ustanawia nowy rekord cenowy. Średnia cena prądu na TGE we wrześniu osiągnęła 465,70 zł w podstawie (z dostawą przez całą dobę) oraz 495,33 zł/MWh w szczycie zapotrzebowania. A to wszystko przy drugich najwyższych w historii obrotach na tym rynku.W ubiegłym roku wzrost cen prądu zahamował z powodu lockdownu, wtedy ceny wróciły na chwilę do poziomu z lat 2015-2017 − ok. 150 zł/MWh.
Budżet tegorocznej, trzeciej edycji programu „Mój Prąd” został wyczerpany. Z ogromnej kwoty 534 mln zł, którą przeznaczono na dofinansowanie 178 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych, zostało rozdysponowane. Nabór w programie „Mój Prąd” rozpoczął się 1 lipca 2021r. i miał być prowadzony najwyżej do 22 grudnia 2021 r. Jednak środki wyczerpały się już 6 października. Informację podał wiceszef NFOŚiGW Paweł Mirowski. Wpłynęło łącznie 178 tys. wniosków o dofinansowanie fotowoltaiki. Przy budżecie obecnej edycji programu „Mój prąd” w wysokości 534 mln zł, dotację w wysokości 3 tys. zł mogło otrzymać maksymalnie 178 tys. beneficjentów. – Zakładaliśmy, że budżet na trzecią edycję, przy wsparciu wnioskodawców kwotą do 3 tys. zł, wystarczy na dofinansowanie maksymalnie 178 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych i tyle też wniosków od początku lipca wpłynęło do NFOŚiGW. Tak szybkie wyczerpanie budżetu programu pokazuje, że „Mój Prąd” cieszył i cieszy się ogromną popularnością. Widać to nie tylko po przekazanych przez nas środkach, ale przede wszystkim po liczbie mikroinstalacji fotowoltaicznych, jakie powstały w Polsce. W kraju funkcjonuje już ponad 600 tys. prosumentów – podkreślił Paweł Mirowski.
Prawdopodobnie nikt już nie ma złudzeń, podwyżki cen prądu są nieuniknione. Z podwyżkami prądu zmaga się cała Europa, nie tylko Polska. Jednak dzięki presji społeczeństwa może nie będą to, aż tak drastyczne podwyżki jak zapowiadano dotychczas.Podwyżki cen prądu będą zależne od cen węgla, gazu i CO2, a te są obecnie na bardzo wysokim poziomie. Na wzrost opłat za prąd ma wpływ również spory przestój w gospodarce spowodowany pandemią koronawirusa. Przemysł stara się nadrobić czas stracony podczas licznych lockdownów. Nowe stawki za prąd zatwierdzi na przełomie października i listopada Urząd Regulacji Energetyki (URE).
To będzie trudny piątek dla wielu mieszkańców Podkarpacia. W jednym z rejonów województwa na wiele godzin zabraknie prądu. Powodem tego stanu rzeczy są m.in. modernizacje sieci i remonty. Z tego artykułu dowiesz się:Gdzie dziś zabraknie prądu na PodkarpaciuKiedy nie będzie prądu w Przemyślu
Wczoraj wystąpiło rekordowe zapotrzebowanie na prąd elektryczny w okresie letnim na poziomie 24 533 MW. Komunikat w tej sprawie zamieściły Polskie Sieci Energetyczne.Z tego artykułu dowiesz się:Wczoraj wystąpiło rekordowe zapotrzebowanie na prąd elektryczny w okresie letnimKiedy wystąpiło najwyższe w historii zapotrzebowanie na prąd
Nowatorski system oferowany przez polską firmę. NMG proponuje rozwiązanie, za sprawą którego możliwe będzie przewidywanie zużycia energii i zarządzanie nim. Tego rodzaju pomysły w czasach gigantycznych rachunków za prąd mogą budzić zainteresowanie, ale póki co skorzystać z nich będą mogli nieliczni.Z tego artykułu dowiesz się:Jakie rozwiązanie proponuje NMGJakie są zalety owego rozwiązania Kto w pierwszej kolejności będzie mógł skorzystać z proponowanych rozwiązań
Już jutro wejdzie w życie podpisana przed miesiącem przez prezydenta ustawa za sprawą której możliwa będzie instalacja tzw. inteligentnych liczników, dzięki którym możliwy będzie zdalny odczyt zużytej energii. Obecność takich liczników w większości polskich domów to jednak kwestia lat.Z tego artykułu dowiesz się:2 lipca wejdzie w życie ustawa umożliwiająca instalację inteligentnych licznikówKiedy takie liczniki będą obecne w większości polskich domówJakie inne elementy zawiera ustawa
Energetyka w Polsce przechodzi właśnie transformację i jak się okazuje, w końcu nadchodzi szansa dla mieszkańców bloków i kamienic. Dzięki implementacji dyrektywy RED II, nawet budynki wielomieszkaniowe będą mogły wytworzyć energię z odnawialnych źródeł.Z tego artykułu dowiesz się:Czego dotyczy dyrektywa RED IIW jaki sposób może pomóc Polakom mieszkającym w kamienicach i blokach
Zastanawialiście się państwo ile kosztuje was codzienne ładowanie telefonu? Szacunkowe obliczenia w tej kwestii mogą zaskoczyć, podobnie jak dane dotyczące innych urządzeń używanych każdego dnia.Z tego artykułu dowiesz się:Ile mniej więcej płacimy za ładowanie telefonuIle kosztuje nas 8 godzin pracy laptopaJaki jest koszt oglądania telewizji
Podwyżki cen prądu to jeden z najgorszych koszmarów dla budżetów polskich gospodarstw domowych. Rząd chce przeciwdziałać podwyżkom prądu, ale takie działania mogą odbić się na sektorze energetycznym. Wisi nad nami widmo nawet 700 zł większego rachunku.Z tego artykułu dowiesz się:Od czego zależą tak wysokie ceny prąduNa jakie podwyżki musimy się przygotować
Polacy rzucili się na fotowoltaikę - mówią przedstawiciele branży. Wszystko z powodu nadciągających zmian w rozliczeniach, wskutek których już niedługo będzie można zapomnieć o groszowych rachunkach za prąd. Z tego artykułu dowiesz się:Jakie niekorzystne zmiany czekają tych, którzy zainwestują w fotowoltaikęKiedy te zmiany wejdą w życieCzy firmy zakładające fotowoltaikę podniosą ceny