Sierpień okazał się być szczęśliwy dla grzybiarzy. Co za tym idzie - oficjalnie sezon grzybowy jest w pełni. Znamy również ich ceny nie tylko na targowiskach, ale również w skupach.
Chociaż statystyki dotyczące wzrostu cen mogą cieszyć, nie oznacza to całkowitego pożegnania się z problemami. Według doniesień medialnych, ta jesień może przynieść niekorzystne efekty w sklepach i niemiłe niespodzianki dla klientów.
Pomimo spadającej inflacji, pojawiły się informacje o podwyżce cen niektórych produktów dostępnych w sklepach. Powodem nie jest sytuacja gospodarcza, a jedna z ustaw, nad którą ma zajmować się Sejm.
W końcu można to powiedzieć: sytuacja cenowa w sklepach ma się ku lepszemu. Po wzrostach z początku roku nareszcie można odetchnąć z ulgą - chociaż w porównaniu z zeszłym rokiem nadal jest drożej.
Sieć sklepów Biedronka przeprowadziła kampanię reklamową, porównując ceny w swoich sklepach z innymi sieciami. Wzbudziło to krytykę ze strony jednego z blogerów. Biedronka wydała już w tej sprawie oświadczenie.
Przedstawiciele browarnictwa obawiają się drastycznych wzrostów cen po wprowadzeniu w Polsce systemu kaucyjnego. Zwracają uwagę, że dostosowanie branży do nowych przepisów jest czasochłonne i kosztowne.
Inflacja ma wpływ nie tylko na te “bardziej pospolite” sklepy czy przedsiębiorstwa. Ceny wzrastają również w restauracjach celebrytów, m.in. w lokalu należącym do Roberta Lewandowskiego.
Wysokie ceny w restauracjach i sławne “paragony grozy” najwyraźniej przemówiły do wyobraźni wczasowiczów. Zmiana zachowań w kontekście wyżywienia na wakacjach jest widoczna na tyle, że w lokalach spadł ruch.
Ostatnio art. tłuszczowe potaniały jako jedyne ze wszystkich analizowanych kategorii. Spadek był niewielki, bo o niecałe 4% rdr. Niemniej jednak, patrząc całościowo na ceny w sklepach, widać, że pozostałe grupy produktowe wciąż notują dwucyfrowe podwyżki.
Jak wynika z doniesień medialnych, Biedronka potrafi sprzedawać ten sam produkt w różnych cenach w swoich sklepach. Po zwróceniu uwagi przez klientów sieć tłumaczy swoje zabiegi.
Wakacje bardzo często oznaczają również chęć skosztowania lokalnej kuchni. Niestety, w tym roku turyści mogą się niemiło zaskoczyć - ceny nad morzem poszybowały w górę.
Maj był kolejnym miesiącem, w którym ceny warzyw wzrosły rdr. średnio o ok. 40%. Marchew i cebula odnotowały aż trzycyfrowe wzrosty. Z kolei kapusta potaniała o ponad 46%. Eksperci, tłumacząc ten stan, mówią o spadku produkcji w UE, spowodowanym suszami i trudną sytuacją hydrologiczną, która obecnie dotyka też Polskę.
Zamrożenie cen prądu niekoniecznie oznacza niższe ceny energii. Jest wręcz przeciwnie - wiele gospodarstw domowych zapłaci w przyszłym roku więcej. Powodem są… właśnie zamrożone ceny.
Większość polskich miast ma swoje bazarki i ryneczki. W poniższym artykule skupiamy się na bazarze Olimpia, który znajduje się w Warszawie, w dzielnicy Wola. Wiele produktów można tutaj kupić w cenie dwa a nawet trzy razy niższej niż w osiedlowych sklepach oraz wielu innych miejscach.
Doskonałe wiadomości z rynku owocowego. Ceny truskawek po raz pierwszy od dawna zaczynają spadać w bardzo szybkim tempie. A sezon dopiero się rozpoczyna.
Kwestia wysokich rachunków za wodę jest obecnie jedną z najbardziej palących. Jest jednak sposób, aby je obniżyć. Wszystko za sprawą mało znanego dodatku.
Pomimo wprowadzenia ustawy zamrażającej ceny prądu, istnieje możliwość obniżenia rachunków za prąd do jeszcze niższego poziomu. Niestety czasu na ten cel zostało już bardzo niewiele.
W Wielkiej Brytanii rosną koszty życia. Polacy, którzy mieszkają na Wyspach, nie tylko dlatego mają wyjeżdżać z powrotem do ojczyzny. Według jednego z brytyjskich dzienników innym powodem jest boom w polskiej gospodarce.
Według prognoz ekspertów, produkcja cukru w Unii Europejskiej w tym roku ma wzrosnąć o 4 proc. Nie oznacza to jednak spadku cen, ponieważ deficyt tego produktu nadal będzie spory.
Z oficjalnej informacji przekazanej przez koncern Coca-Cola wynika, że cena flagowego napoju przedsiębiorstwa pójdzie w górę. Decyzja dotyczy całego świata.
Od 1 stycznia br. przedsiębiorcy, którzy organizują obniżki, muszą informować o najniższej cenie z okresu 30 dni poprzedzających promocję. Jak się okazuje, wielu z nich nie stosuje się do nowych regulacji lub robi to w sposób nieprawidłowy, dlatego UOKiK opublikował specjalną instrukcję.
Po krótkiej chwili oddechu wywołanej wyhamowaniem wzrostu cen nastąpił “powrót do codzienności”. Ponownie można bowiem zaobserwować wzrost cen w sklepach.
Majówka spowodowała tradycyjny napływ turystów w góry. Jak się okazuje, niektórzy z prowadzących restauracje w górskich rejonach uciekli się z tej okazji do nieciekawych sztuczek cenowych.
W sklepach na terenie kraju zanotowano znaczący wzrost cen produktów przeznaczonych do pielęgnacji jamy ustnej. Średnio ceny wzrosły o 6,5% rdr, co jest z pewnością zauważalnym obciążeniem dla portfeli konsumentów. Warto zwrócić uwagę na duży wzrost cen płynów do płukania ust, który wyniósł aż 11%.
Podwyżki cen usług stały się częstym widokiem na rynku w ostatnim czasie. Do tego grona dołączył Santander Bank Polska, który poinformował swoich klientów, że cennik ulegnie zmianie.
Według najnowszej aktualizacji indeksu FAO - jednej z agencji Organizacji Narodów Zjednoczonych - ceny żywności na świecie spadły o ponad 20 proc. I to pomimo tego, że nie widać tych obniżek w sklepach w Polsce.
Jak wynika z informacji udostępnionych przez PGNiG Obrót Detaliczny, spółka obniży cenę gazu do poziomu 301,72 zł/MWh. Oznacza to 15 proc. spadek kosztów.
Polacy boleśnie odczuwają skutki inflacji, szczególnie teraz, w okresie przedświątecznym. Podstawowe produkty spożywcze drożeją, niektóre nawet o kilkadziesiąt procent. Ze strony tvn24.pl dowiadujemy się, że za majonez trzeba zapłacić dużo więcej niż w ubiegłym roku.