Izrael planuje zwiększyć dostawy gazu do Europy, poinformowała w środę agencja Bloomberg. W pierwszej połowie roku produkcja tego surowca wzrosła o 22 proc.
Proces napełniania gazociągu Baltic Pipe rozpocznie się w poniedziałek i będzie trwał do piątku. Spółka poinformowała, że pomiędzy październikiem a grudniem tego roku, rurociągiem zostanie przesłane do Polski około 800 milionów m sześc. gazu.
Od 31 sierpnia do 2 września mają zostać wstrzymane dostawy gazu przez Nord Stream 1 ze względu na prace konserwacyjne, poinformował Gazprom.
Podczas czwartkowej konferencji podsumowującej półrocze PGNiG, spółka poinformowała o zakontraktowanych dostawach gazu przez Baltic Pipe. Dostawy gazu z Norwegii wraz z własnym wydobyciem będą wystarczające do wypełnienia w 100 % zarezerwowanych mocy w gazociągu Baltic Pipe, poinformował wiceprezes PGNiG Przemysław Wacławski.
PGNiG zawarło z BGK umowę kredytową. Uzyskane pieniądze przeznaczy na zakup gazu. Jednocześnie zarząd spółki informuje, że stale monitoruje sytuację na rynku błękitnego paliwa.
W komunikacie prasowym Gazprom wskazał na kolejną podwyżkę gazu dla europejskich odbiorców. Koncern przewiduje, że tej zimy ceny mogą wzrosnąć nawet o 60 %.
Cała Europa zmaga się z kryzysem energetycznym, a Rosja ma nadmiar gazu i puszcza go z dymem.
Zakończenie prac przy budowie gazociągu Baltic Pipe nastąpi 29 września br. To wcześniej niż zakładano.
PGNiG Obrót Detaliczny otrzymało we wtorek przelew na poczet rekompensaty za zamrożenie taryfowych cen gazu. W okresie od 7 marca do 2 sierpnia br. PGNIG OD otrzymało łącznie 5,323 mld zł z tego tytułu.
Gazprom ogłosił, że wstrzymuje dostawy gazu na Łotwę. Powodem jest naruszenie warunków odbioru surowca.
Rząd usilnie pracuje nad rozwiązaniem nadchodzącego wielkimi krokami kryzysu energetycznego. Aby wynagrodzić Polakom wciąż rosnące ceny surowców i energii władza zdecydowała się na przyznanie dodatku w wysokości 3 tys. zł osobom palącym węglem. Okazuje się jednak, że planowane są kolejne dodatki, nie tylko dla użytkowników węgla. O planach rządu donosi poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna". Gazeta, powołując się na swoje źródło pisze, że planowane są również dodatki dla osób palących olejem opałowym, pelletem, gazem LPG czy drewnem.
Kraje europejskie szukają dostawców gazu i negocjują z Norwegią. Pojawiają się jednak pytania, czy wystarczy dla wszystkich chętnych i jak będzie kształtować się jego cena.
W poniedziałek Gazprom poinformował, że od 27 lipca wstrzymuje pracę jeszcze jednej turbiny w gazociągu Nord Stream 1. Skutkiem będzie kolejne ograniczenie dostaw gazu do Europy Zachodniej.
Niemcy obawiają się wstrzymania dostaw rosyjskiego gazu i zachęcają do “solidarności energetycznej”. Padł nawet pomysł, by Polska podzieliła się swoim gazem.
Komisja Europejska przedstawiła plan, który ma chronić przed skutkami zakręcenia gazu przez Rosję. Państwa podchodzą do niego bez entuzjazmu.
Gaz-System pracujący przy projekcie Baltic Pipe poinformował w czwartek, że dokonano ostatnich spoiw, które doprowadziły do połączenia gazociągu między Polską a Danią. Jest to bardzo ważny etap prac, który znacznie zbliża Polskę do możliwości pozyskiwania gazu ziemnego z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego. Połączenie między systemami przesyłowymi Polski i Danii ma miejsce między miejscowościami Pogorzelica i duńskim Faxe. Odległość między miejscowościami, to ponad 220 km.
Po pracach konserwacyjnych Nord Stream 1 znowu ruszył. Dostawy gazu odbywają się jednak w ograniczonym wymiarze.
Kraje Unii Europejskiej od kilku miesięcy próbują uniezależnić się od rosyjskiego gazu. Pojawiła się na to szansa. Unia Europejska i Azerbejdżan podpisały umowę o zwiększeniu dostaw gazu.
Rosja wyłącza Nord Stream 1, najważniejsze źródło dostaw rosyjskiego gazu do Niemiec z powodu prac konserwatorskich. Niemcy boją się, że dla Rosji będzie to pretekst do całkowitego odcięcia dostaw.
Coraz więcej państw aprobuje wydobycie gazu ziemnego w Senegalu. Wcześniej inwestycje blokowano, co uzasadniano troską o klimat, teraz jednak sytuacja się zmieniła. Sprawę skomentował prezydent Senegalu Macky Sall. W środę Parlament Europejski uznał energetykę gazową i jądrową jako przyjazne środowisku. To znaczna zmiana, ponieważ wcześniej Bruksela za przyjazne dla klimatu traktowała jedynie odnawialne źródła energii. PE podjął jednak decyzję, że gaz i atom szkodzą planecie znacznie mniej niż węgiel. W sytuacji kryzysu energetycznego trawiącego świat, a przede wszystkim Europę nie ma jednak co wybrzydzać.
PGNiG poinformowało w czwartek, że zamierza powiększyć pojemność magazynów gazu ziemnego o dodatkowe 800 mln metrów sześciennych. Oznacza to zwiększenie powierzchni magazynowej o 25 proc., do 4 mld metrów sześciennych. Rozbudowa ma być zrealizowana w Podziemnym Magazynie Gazu w Wierzchowicach, w woj. dolnośląskim. Zwiększenie pojemności magazynowej ma zapewnić większą ilość gazu w momencie utraty źródła dostaw.
Jacek Sasin ogłosił w poniedziałek, że Gazprom musi ponieść konsekwencje za odcięcie dostaw gazu do Polski. Minister jest już w kontakcie z PGNiG w tej sprawie. Podczas senackiej konferencji "Droga do uniezależnienia energetycznego Polski i regionu" zapowiedział konsekwencje dla Gazpromu z powodu odcięcia dostaw gazu.
Izrael planuje eksportować do Europy gaz ziemny pozyskany z Morza Śródziemnego. W tym celu wznowił prace poszukiwawcze i planuje przyznać dodatkowe koncesje na wydobycie gazu, poinformowała minister energetyki Izraela Karine Elharrar. Kolejne kraje będą mogły znaleźć alternatywę dla rosyjskiego surowca.Izrael, który do tej pory wydobywał gaz na potrzeby krajowe oraz na eksport przeznaczony głównie do Egiptu i Jordanii będzie musiał znacząco zintensyfikować wydobycie, jeżeli planuje zaopatrywać w surowiec Europę. Zainteresowanie izraelskim gazem zgłosiła już Rumunia. Zagospodarowanie większych złóż we wschodniej rejonach Morza Śródziemnego będzie wymagało od Izraela nadania nowych koncesji na wydobycie oraz rozszerzenia współpracy z Egiptem, gdzie gaz miałby być skraplany. Izrael już szykuje odpowiednie umowy z krajami europejskimi, przekazała agencja Reutera.
PGNiG Upstream Norway podpisało umowę kupna 40 proc. udziałów ze złoża gazowego Ørn na Morzu Norweskim od Wellesley Petroleum. Inwestycja wzbogaci PGNiG o kolejne 0,25 mld m sześc. gazu rocznie, które będzie można zacząć wydobywać w 2026 r. Złoże Ørn według danych Norweskiego Dyrektoriatu Naftowego jest bogate w ok. 6,75 mld m sześc. gazu ziemnego, 0,17 mln ton ropy naftowej oraz 0,79 mln ton NGL [gaz ziemny występujący naturalnie w formie ciekłej], informuje PGNiG. Udziały w sysokości 40 proc. obejmują koncesję PL942.
Największy światowy wydobywca gazu ziemnego, rosyjski koncern Gazprom zarobił 28 mld euro w 2021 r. To jest ok. 129 mld złotych. Rosyjski gigant energetyczny w 2021 roku zarobił równowartość 28 miliardów euro. Tak wysokie dochody spółka osiągnęła dzięki podwyżkom cen gazu i ropy - poinformowała grupa kontrolowana przez państwo rosyjskie. Zysk netto Gazpromu wzrósł z 1,62 bln rubli w 2020 r. do 2,2 bln rubli w 2021 r. Koncern sprzedał tyle samo a zarobił prawie dwa razy więcej. Same przychody wzrosły z 6,3 bln do 10 bln rubli. Tak wielki zysk to zasługa najwyższych od wielu lat na rynku europejskim cen gazu. Według oficjalnego komunikatu średnia cena gazu np. w trzecim kwartale 2021 r. wyniosła 313,4 USD za 1 tys. m3, podczas gdy w 2019 roku była to cena 117,2 USD, czyli trzy raz mniejsza.
Triumf polskiej niezależności. W poniedziałek otwarto już piętnastą tłocznię w polskim systemie przesyłu gazu. Warta 300 mln zł inwestycja w Kędzierzynie Koźlu jest przekroczeniem granicy niezależności i krokiem milowym w odcięciu się od rosyjskiego gazu. Kolejne inwestycje przed nami. To pierwsza tłocznia w województwie opolskim. Jest wyposażona w trzy agregaty napędzane turbinami gazowymi o łącznej mocy 23 MW. “Rozbudowany system przesyłu gazu i oddana w poniedziałek tłocznia w Kędzierzynie-Koźlu spowodowała niezależność gazową Polski” - tak poinformował prezes Gaz-Systemu, strategicznej spółki polskiej gospodarki, odpowiedzialnej za przesył gazu ziemnego na terenie Polski.
LPG stało się kontrowersyjnym tematem po tym jak Sejm 13 kwietnia zdecydował się na odrzucenie poprawki Senatu zakładającej embargo na import surowca z Rosji ze skutkiem natychmiastowym. Rząd utrzymuje jednak stanowisko, że od LPG z Rosji chce odejść jeszcze w tym roku, a to będzie miało znaczący wpływ na ceny gazu. LPG nie podzieliło losu rosyjskiego węgla, który już został objęty embargiem przez polski rząd. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin tłumaczył decyzję Sejmu dbałością o interesy Polaków, bowiem zamknięcie się na rosyjskie LPG dałoby się odczuć ze skutkiem natychmiastowym. Z danych zaprezentowanych w raporcie Polskiej Organizacji Gazu Płynnego wynika, że w 2021 r. 58,2 proc. gazu LPG sprowadzonego do Polski pochodziło właśnie z Rosji. Doliczając 3,2 proc. dostaw z zaprzyjaźnionego z Kremlem reżimu białoruskiego, w opcji najbardziej radykalnej Polski mogłaby się odciąć od 61,3 proc. surowca. Taki stan rzeczy faktycznie wpłynąłby na podaż LPG na polskich stacjach benzynowych oraz ceny surowca.
PGNiG odwołuje się od wyroku TSUE. Spółka złożyła w czwartek podanie kwestionujące ugodę komisji UE z Gazpromem. Chodzi o działania mające przywrócić konkurencję na rynku gazowym w Europie Środkowo-Wschodniej. Podtrzymując negatywną ocenę zobowiązań Gazpromu spółka informuje, że “Ugoda, która została podpisana w maju 2018r. nie sprawiła przywrócenia konkurencji na rynku gazowym w Europie Środkowo-Wschodniej"Polskie Górnictwo Naftowe i Gazowe liczy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychyli się do argumentacji przedstawionej w odwołaniu.