Zgodnie z obietnicą daną przed kilkoma tygodniami posłowie Polski 2050 złożyli w Sejmie projekt ustawy, który ma szansę przełożyć się na naprawę przynajmniej części wad polskiego rynku nieruchomości. Proponowane zmiany mogą wstrząsnąć rynkiem być może nawet bardziej niż kolejne programy dopłat.
Najpierw międzynarodowy Fundusz Walutowy, a potem OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) przeanalizowały trudną sytuację na polskim rynku mieszkaniowym. Z obu stron Polska dostała rekomendacje wprowadzenia podatku katastralnego. Jak zmienią się ceny, jeśli rząd posłucha rekomendacji? Eksperci wskazują kto na tym zyska, a kto straci.
Zarzutem wysuwanym wobec nowej strategii mieszkaniowej ministerstwa rozwoju jest wąskie grono potencjalnych beneficjentów i jeszcze węższa baza nieruchomości, na których zakup będzie można otrzymać dopłaty. Krytycy jednak znajdą się zawsze. Gorzej, gdy w ich gronie znajduje się samo ministerstwo rozwoju.
Już za kilka miesięcy w życie wejdzie zmiana, która wielu osobom może się nie spodobać. Wątpliwości wobec kontrowersyjnej zmiany już teraz zgłaszają prawnicy, a właściciele działek powinni jak najszybciej podjąć działania. Po tym, jak nowe przepisy wejdą w życie, na odzyskanie pieniędzy może być już za późno.
Czy to już koniec dynamicznego wzrostu cen na rynku mieszkaniowym? Analitycy wskazują, że 2025 rok może być przełomowy – ale niekoniecznie w pozytywnym znaczeniu dla deweloperów. Z czym będzie musiała zmierzyć się branża? Odpowiedzi mogą zaskoczyć.
Galopująca inflacja, a w związku z tym rosnące koszty utrzymania zaczynają się mocno dawać we znaki Polakom. Od 1 marca więcej obywateli będzie mogło skorzystać z dodatkowej formy wsparcia od państwa. Jeśli ktoś spełnia warunki i złoży odpowiedni wniosek, może dostać do 380 zł dodatkowej, zwolnionej od podatku dochodowego gotówki.
5 mln złotych — właśnie tyle Google ma zainwestować w ciągu najbliższych lat w cyfrową edukację Polaków, co z duma ogłosił premier. Po tym, jak jednak okazało się, że Polacy potrafią liczyć, rząd zaczął tłumaczyć się, że mowa nie o milionach, a o miliardach złotych, ale szczegółów tych ogromnych inwestycji w Polsce nie można jeszcze zdradzić. Można natomiast powiedzieć, że Kredytu 0 proc. nie będzie — rząd pokazał za to nowy program wsparcia mieszkalnictwa. Minister Paszyk zapewnia, że tym razem „ani złotówka nie trafi do deweloperów”. Inflacja na początku roku zrobiła niemiłą niespodziankę.
Po wielu miesiącach dyskusji i kontrowersji rząd ogłosił program “Klucz do mieszkania”, który zakłada wsparcie dla osób planujących zakup nieruchomości na rynku wtórnym lub zakup działki i budowę domu. Haczyków jest tyle, że wielu Polaków marzących o własnych czterech ścianach może się rozczarować. Na antenie Radia Kraków ekspert wskazał wszystkie możliwe konsekwencje tego programu.
Wielu mieszkańców bloków traktuje piwnicę jako dodatkową przestrzeń do przechowywania rzadziej używanych rzeczy. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że niektóre przedmioty mogą tam stanowić poważne zagrożenie. Co więcej, za ich składowanie grożą wysokie mandaty. Jakich rzeczy lepiej nie trzymać w piwnicy?
Wydatki związane z domem czy mieszkaniem to nie tylko inwestycja w siebie, ale również w przyszłą ulgę od podatku. Wiele osób nie wie, że w ramach rocznego rozliczenia PIT można zachować w portfelu całkiem sporą sumę. Polacy skorzystają nie tylko z ulgi z tytułu zakupu nieruchomości, ale również wielu innych wydatków. Niestety nie każdy będzie mógł zaoszczędzić.
Niektórzy z nadzieją patrzą w przyszłość, licząc na spadek cen na rynku nieruchomości. W końcu nie tak dawno mówiło się o stabilizacji cen, a nawet o ich spadku w niektórych z większych miast. Czy trend spadkowy się utrzyma? Deweloperzy zajęli stanowisko.
Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk przedstawił nowy pomysł na polskie budownictwo mieszkalne. Gdy mieszkania zaczynają tanieć, ale wciąż kredyty hipoteczne pozostają nieosiągalne dla potencjalnych nabywców – którą stronę transakcji tym razem zdecydował się wesprzeć rząd?
Nowelizacja prawa o opodatkowaniu nieruchomości, która weszła w życie 1 stycznia 2025 r., pociągnęła za sobą liczne wątpliwości. Głośno było o nowym-starym opodatkowaniu ogrodzeń, jednak teraz pojawił się nowy problem. Przyjrzeć się mu powinien każdy, kto na swojej posesji zainstalował monitoring, nawet jeśli jest to tylko jedna kamera.
Wielu właścicieli nieruchomości nie zdaje sobie sprawy z powagi niektórych działań, które mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych. Choć takie praktyki często są postrzegane jako drobne zaniedbanie, mogą skutkować poważnymi problemami dla całych społeczności. Jakie ryzyko wiąże się z ignorowaniem przepisów?
W Polsce trwa bezprecedensowy w XXI wieku kryzys mieszkaniowy. Upór lobby ws. dopłat do kredytów hipotecznych nie przyniósł skutków, popyt zamarł, a spadki cen nieruchomości maskowane są rabatami. Rząd ma jednak pomysł, by nadać problemowi nowej dynamiki.
Choć ta tendencja była zauważalna już od kilku lat, to takiego wzmożenia na rynku nieruchomości nie spodziewały się nawet największe agencje na rynku. Polacy odnotowali historyczny rekord, a ich udział w rynku znacznie wzrósł. Eksperci przyznają, że to m.in. obawa przed konfliktem zbrojnym mobilizuje naszych rodaków do decyzji.
To nie są dobre wiadomości dla Polaków, którzy uważają, że uważają, że obciążono ich przesadnie wysokimi daninami na rzecz państwa. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) przyjrzała się sytuacji naszego kraju i zaleciła rządowi wprowadzenie trzech nowych podatków. Wskazano, kogo miałyby dotknąć dodatkowe opłaty.
Na sprzedaż trafiła kamienica będąca siedzibą najstarszej w Europie nieprzerwanie działającej lecznicy weterynaryjnej. Historia tego miejsca sięga XIX wieku, a sam budynek na stałe zapisał się jedną z wizytówek miasta. Teraz może trafić w nowe ręce, jednak jego właścicielce nie jest wszystko jedno.
Fani Roberta Lewandowskiego z niecierpliwością wyczekiwali pozytywnych informacji dotyczących ich ulubionego piłkarza. Okazało się, że napastnik dokonał imponującej transakcji – stał się właścicielem ekskluzywnej posiadłości w Hiszpanii. Kwota, na jaką wyceniono tę nieruchomość, budzi ogromne emocje, ponieważ mowa o wielomilionowej inwestycji.
Karol Nawrocki jest prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, a obecnie startuje również w wyborach prezydenckich jako kandydat popierany przez partię Prawo i Sprawiedliwość. Ledwo zaczął się wyścig o stanowisko głowy państwa, a gdańska prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko politykowi. Nawrocki odniósł się do tych zarzutów. Jego słowa wprawiają w osłupienie.
Wraz z nadejściem 2025 roku zmianie uległy niektóre przepisy dotyczące opłat podatku. Dla niektórych właścicieli posesji nie są to dobre wieści, bowiem kwota do zapłaty może wynieść ich nawet 10 razy więcej niż dotychczas. Wiadomo, kto zapłaci więcej.
Najwyższy Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie, która dotyka większości Polaków i dotyczy jednego z najważniejszych państwowych rejestrów. Zaskoczenia nie ma, jednak słychać liczne głosy rozczarowania. Waldemar Izdebski, były Główny Geodeta Kraju, mówi bez ogródek: "hipokryzja trwa".
Zbliża się termin, po którego przekroczeniu właściciele nieruchomości narażają się na wysokie kary. Chodzi o obowiązek zgłaszania niebezpiecznej substancji, której całkowite wyeliminowanie powinno zostać przeprowadzone lata temu. Wiele wskazuje jednak na to, że to problem, z którym pójdzie nam o wiele ciężej, niż pierwotnie zakładano.
Szykując się do sprzedaży mieszkania, warto zwrócić uwagę na jeden istotny aspekt. Jeśli tego nie zrobimy, cały proces może się znacznie wydłużyć. Kupujący wstrzymają się z decyzją, chcąc uniknąć kłopotu. To nie jest długa procedura.
Spadki cen nieruchomości skłoniły sprzedawców do ich maskowania. Objawia się bezsilność państwa, co w roku wyborczym, kiedy komitety będą pilnie poszukiwały pieniędzy, będzie narastać. Dziś przeciętny Polak w zasadzie nie wie i nie może się dowiedzieć, ile kosztują w jego kraju mieszkania. A to jedynie wierzchołek góry lodowej.
Wraz z nadejściem 2025 roku w życie wszedł podatek, który niektórzy Polacy będą musieli zapłacić. Już teraz opłata od nieruchomości to nie wszystko. Sprawdź, kto poniesie dodatkowe koszty.
Już nie tylko subiektywne spostrzeżenia i obiegowe opinie, ale też twarde dane wskazują, że w IV kw. 2024 r. doszło do realnego spadku cen nieruchomości. Jest za wcześnie, by wpadać w entuzjazm, ale dzięki upadkowi programu dopłat do kredytów hipotecznych po raz pierwszy od wielu lat możemy obserwować odwrócenie zwyżkowego trendu.
Ukryte usterki w nieruchomości, niespłacona hipoteka, niechciany lokator i upadek firmy deweloperskiej to tylko kilka zagrożeń, które czyhają na nas, jeżeli zdecydujemy się na zakup mieszkania. Portal BiznesINFO zapytał prawnika, jakie przykre niespodzianki mogą wiązać się z zakupem nieruchomości na rynku pierwotnym i wtórnym. Oto kilka cennych wskazówek, jak się przed nimi chronić.